CafeIT.pl » Foto

Nikon D5000 aparacikiem dla mas?

14 April 2009 Komentarze (0)

Nikon D5000

Przeglądając RSSy człowiek nie jest w stanie przegapić tak ważnego wydarzenia jak premiera najnowszej lustrzanki Nikona. Większość blogów i serwisów technologicznych pięknie podała szczegółowe informacje, niektórzy nawet mogliby zatrudnić się jako dobrzy piarowcy wychwalający każdy swój produkt, a na Engadget to chyba z 5 wpisów dziś na ten temat popełnili. I mi nie zaszkodzi troszkę popodniecać się nowym zawodnikiem w odwiecznej wojnie producentów. Tak więc dziś, zaraz po świętach Nikon zaprezentował swoje najnowsze dziecko oznaczone D5000, wprowadzone na rynek jako następca D40, D90, czyli skierowane dla osób, które chcą zacząć swoją przygodę z lustrzankami. Oczywiście wraz z nowym body wprowadza parę nowych udogodnień. Przydatnych? Sami oceńcie.

Nikon D5000

Nagrywanie filmów HD, które jeszcze z rok temu było nie do pomyślenia, teraz jest już chyba standardowym ficzerem dodawanym do nowych modeli. Oczywiście, jak można było się spodziewać, tak jak to miało miejsce w przypadku D90 tak i tutaj została dodana możliwość kręcenia sekwencji wideo w rozdzielczości 1280×720. Z dźwiękiem i 24 klatkami na sekundę oczywiście. Długość nagrania to 5 minut w maksymalnej rozdzielczości i 20 w pozostałych dwóch dostępnych ( 640, 320 ). Nie wiem jak sprawa z AutoFocusem, jednak spodziewać się można, że ten w tym przypadku jest bezużyteczny. Niech mnie ktoś poprawi jak się mylę :)

Nikon D5000

Kolejnym bonusem jest sprawca całego zamieszania – wyświetlacz! Tak tak, wspaniałe liveview i odchylany ekranik znany chociażby z modeli Alpha Sonego.I to całe 2,7”. Pięknie! Teraz każdy może sobie strzelić piękną fotkę z góry lub z dołu. Już widzę całe grono anty-fotografów, którzy lansując się lustrzankami ( podobno ostatnio bardzo popularnymi ) będą tworzyć fotaski, nie wykorzystując nigdy wbudowanego wizjera, a o odpowiednim chwycie aparatu to w ogóle można zapomnieć. Cieszę się, że nowe produkty są udoskonalane, ale mój malkontentyzm w tym przypadku nie powoduje wielkiego powodu do zachwytu.

Nikon D5000Nikon d5000 KIT

Z bardziej technicznych spraw należy wspomnieć, że Nikon D5000 oparty jest o matryce 12,3 megapikselową, 11 polowy autofokus i ISO 3200, które możemy podbić do wartości 6400 w trybie rozszerzonym. To oczywiście jest niezłym przeskokiem w stosunku do D60 z mniejszą matrycą, ISO i przede wszystkim ilością punktów AF. Jednocześnie blado wygląda w stosunku do modelu konkurencji Canona 500D zaprezentowanego w marcu ( większa matryca, rozdzielczość filmów, ISO ). Niektórzy mogą się nie zgodzić z moim porównaniem – jako, że jednym segmentem jest D90 i 500D, a nie model skierowanego do mniej zamożnych, jednak i tutaj może pojawić się rozczarowanie na oczach niektórych bo cena również powala na kolana. Mimo, że nowy Nikon jest następcą D60 czy D40, cenowo nie ma nic z nimi wspólnego. Według informacji producenta ceny mają kształtować się na poziomie 729$/699€ za Body i 850$/799€ za zestaw z KITem 18-55. Co w przeliczeniu na nasze realia da około 3200/3800 zł kolejno za sam korpus i pack z obiektywem. Moim zdaniem w ogóle niekusząca perspektywa szczególnie, że w podobnej cenie spokojnie znajdziemy D90 ze znacznie wygodniejszym body lub 500D, który niedługo trafi do Polski, a według zapowiadanych cen, powinien wypadać korzystniej niż najnowszy produkt Nikona.

Przykładowe fotki testowe wykonane przez pierwsze redakcje możecie zobaczyć – dpreview.com , imaging-resource.com czy letsgodigital.org

Jeszcze na zakończenie specyfikacja techniczna stworzona w serwisie Fotopolis.pl (kliknij aby powiększyć ).

porownanie-specyfikacji-20090414


dodaj do flakera


Podobne wpisy:

Zobacz również:

  • Unique Post

Zostaw swoją opinię!

Możesz używać tych tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>