CafeIT.pl » Hardware, laptop

Dlaczego podzespoły w notebooku nie są najważniejsze?

25 December 2009 Komentarze (9)

Zastanawialiście się kiedyś czym tak naprawdę kierujecie się podczas wyboru komputera? Liczą się głównie bebechy – świetny piętnastordzeniowy procesor, superwydajna karta graficzna połączona w potrójnym SLI,  miliard gigabajtów pamięci, o infinityzymalnej ilości terabajtów na dysku nie wspominając. Tak, może to i dobra zasada kiedy wybieramy komputer stacjonarny, a z uwagi na to że przez ten sam pryzmat spoglądamy na komputery przenośne nie do końca potrafimy dostrzec to co w notebookach najważniejsze i tego do czego naprawdę będziemy ich używać. Z czego wziął się fenomen Macbooków? Przecież powszechnie mówi się, co zresztą jest prawdą, że sprzęt ten przy porównaniu cenowym z innym producentem wygląda dość goło pod względem komponentów. Płacimy za firmę? Nie do końca, bo prócz marketingowych działań perswazyjnych sam producent daje nam masę udogodnień, które przecholernie przydadzą nam się w codziennym życiu, a podczas wyboru sprzętu mało kto zwraca na takie bajery uwagę.

Myślę, że tekst jest jak najbardziej na czasie, zwłaszcza gdy nastały czasy kiedy więcej sprzedaje się laptopów aniżeli komputerów stacjonarnych. Nie ma co skupiać się na tym do czego tak naprawdę wykorzystujemy komputer – powiedzmy sobie szczerze w większości przypadków jest to przeglądanie Internetu, siedzenie na komunikatorze, odpisywanie na maile, tworzenie prezentacji w jednym z prostych programów czy pisaniu tekstu w edytorze tekstu – nie mniej jednak są to czynności, które niestety ale nie wymagają za dużo mocy od naszego procesora i gdybym spokojnie pokazał Wam mojego Macbooka z 2,4 GHzowym procesorem Intela z serii T oraz 2 GB RAMu z pewnością nie odczulibyście różnicy w szybkości działania z Sony VAIO z 4GB ramu i procesorem z serii P, który pracuje z większą szyną i ma o 50% większy cache. Dobra, no ale o co właściwie tutaj chodzi?

Przeciętny klient staje w Media Markcie i na pierwszy rzut oka widząc ogrom dostępnych modeli dostaje bólu głowy. Spoglądając bliżej na przedział cenowy wybranych przez niego sprzętów popada niemalże w agonię, widząc, że ma do wyboru kolejne 5,6 modeli o bardzo zbliżonej konfiguracji – jednak w zależności od producentów cena się waha czasami nawet o kilkaset złotych. “Panie, Sony to ja za markę płacę” jakże ja kocham to zdanie i właśnie w tym momencie można zaprezentować, że z ceną idzie też jakość co przeważnie kończy się niczym innym jak opuszczenie sklepu z wielkim uśmiechem trzymając w ręku nowe VAIO.

Obecne konfiguracje sprzętowe zaspokajają większość naszych potrzeb. Ba! Nawet śmiem przypuszczać, że większość z nich przewyższają i nawet tego nie wykorzystamy. No ale cóż, sprzęt musi być wypasiony, nie istotne że będę za jego pomocą rozmawiał tylko na Skype. Podzespoły takie same, wybór prosty – wybieram co tańsze. Na pierwszy rzut oka oczywiście. A braliście kiedykolwiek pod uwagę aspekty codziennego użytkowania?

Obudowa

Wydaje mi się jedną z najważniejszych cech, która jest chyba jednak najbardziej dyskryminowana. Sprzęt się musi podobać, bo kto chciałby codziennie ileś tam czasu pracować ze sprzętem, który mu się nie podoba? Po drugie, czy kupując sprzęt rzuciło Wam się w oczy, że niemalże każdy obecnie sprzedawany laptop posiada zajebiście, święcącą się jak psu jaja, obudowę albo przynajmniej pokrywę? Jasne, wygląda może i na półeczce sexi, można nawet wpatrywać się w niego jak w lustro. Ja zadam inne pytanie – o ile ładne to na ile praktyczne? Przy laptopie zalecałbym natychmiast zakup ściereczki antystatycznej + jakiegoś płynu bo od paluchów się nie odpędzicie. Przy częstym użytkowaniu pozdrawiam właścicieli. Szczerze :) W aluminium jakie dają nam Macbooki czy magnezowej lub plastikowej obudowie VAIO  nie mamy tych problemów. Dorzuciłbym jeszcze z 2 modele HP i jeden Samsunga. Koniec.

Pamiętajcie także, że kolor czarny to nie jedyny kolor, czasami fajnie mieć coś w białym czy srebrnym kolorze.

Gładzik

Siedzicie w kawiarni, działanie dość ograniczone. Albo inaczej… leżycie w łóżku – o myszce można zapomnieć. I niech mi nikt nie mówi, że tego nie robi :) Sprawdzaliście gładziki wśród producentów? Mimo, że praktycznie wszystkie gładziki produkowane są przez Synapticsa, to nie zmienia to faktu, że w zależności od producenta mamy do czynienia z totalnie innymi touchpadami. Dla przykładu – HP dv5/6/7 stosuje niebotycznie nieużyteczne gładziki – jeżeli ktoś mówi, że pracuje mu się na tym dobrze to gratuluję zakłamania albo naprawdę małych wymagań. Palec po prostu się haczy na gładziku, nie idzie swobodnie przesuwać palca. Do tego miejsca na ruchy palcem są również dość ograniczone. Podobnie pracuje mi się na Asusie, Acerze czy Toshibie.  Przejdźcie się do Media czy Saturna i przetestujcie, którąś z wcześniej wspomnianych firm z modelami Sony, Apple czy nawet Samsunga.

Słyszeliście o multitouchu w Macbookach? Dla przykładu przewijanie strony za pomocą jednego palce tuż przy prawej stronie gładzika jest smutne. Multitouch daje możliwość przyłożenia dwóch palców i przewijania strony w każdym miejscu gładzika. Chcemy obrócić zdjęcie robimy ruch obrotu trzema palcami na gładziku. Super użyteczne.

Gwarancja

Nie każdy daje gwarancję na pełne 2 lata. Apple, Acer czy DELL na swoje modele proponują tylko 12 miesięcy wsparcia technicznego. Druga kwestia – dobrze, mamy nawet te dwa lata ale gwarancje mogą być realizowane na trzy różne sposoby. Pierwszy chyba najbardziej powszechny sprzęt wysyłamy do serwisu, drugi to gwarancja door to door kiedy kurier odbiera sprzęt i go nam dowozi wprost do rąk za darmo, trzeci i chyba najmniej spotykany kiedy serwisant wita nas z otwartymi rękami w naszym domu i całym sprzętem w torbie naprawiając sprzęt na miejscu. Trzecią z opcji na pewno oferuje Asus i DELL. Drugą Sony i Samsung. Ponadto istnieją packi gwarancyjne (1,2 lata) – na pewno dostępne w Apple i Sony.

Matryca

Obecnie dostarczane modele możemy podzielić na 2 typy podświetlenia matrycy – za pomocą świetlówek i diody LED. Diodki oczywiście sprawują się znacznie lepiej – są bardziej energooszczędne, czas nagrzewania jest znacznie krótszy i maja dłuższą żywotność niż lampy. Z praktyki powiem także, że zyskujemy w ten sposób lepsze kąty widzenia. W porównaniu do zastosowanej jednej lampy – Sony NS czy Toshiba L300. W Soniaku nadrabia troszkę matryca X-Black, która daje lepszą janość, kontrast i cień, jednak różnica pomiędzy nimi, a LEDami jest dość duża. W przypadku 2 lamp jakie mamy w wyższych modelach Sonego to przy odwzorowaniu kolorów i kątach widzenia nie mają sobie równych. Z drugiej strony nasze oko przyzwyczaja się do czego co używamy i do momentu kiedy nie postawimy koło siebie 2 modeli w celu porównania to naprawdę większość z nas nie odczuje różnicy. Co nie oznacza jednak, że nie warto wybrać LEDów :)

Warto zwrócić uwagę na rozdzielczość. Aktualnie najpopularniejsza jest wśród modeli 14 i 15” 1366×768. DELL czy Sony potrafią zaoferować nam podwyższoną rozdzielczość Full HD (1920×1080) już przy 15 i 16.4”. Ciekawa sprawa, można spokojnie używać przy pracy z wieloma aplikacjami. Z drugiej strony leży czytelność i przyjemność z pracy. Mnie osobiście bardzo podobają się te modele z FHD, jednak znam grono narzekaczy, której nie podobają się aż tak małe literki.

Klawiatura

Zwykła, standardowa klawiaturka już się przejadła chyba wszystkim. Pracowaliście kiedyś na takiej z izolowanymi klawiszami? Każdy z nich egzystuje sobie spokojnie osobno, będąc odserparowanym od braci – niezwykle wygodne rozwiązanie, które polecam wszystkim mogącym się na nie przesiąść. Przy dłuższej pracy palce aż tak się nie męczą. Nie ma też problemów z jej ewentualnym wyczyszczeniem gdyż każdy klawisz w większość przypadków można sobie po prostu wyciągnąć umyć i założyć ponownie. Po dłuższej pracy mało kto chce się zamienić ze zwykłymi userami. Rozwiązanie także coraz częściej pojawia się wśród modeli – począwszy od Sonego i poprzez Apple, Samsunga, Acera na Dellu skończywszy.

Klawiatura numeryczna jako istotny szczegół? Czasami jak najbardziej, są przecież zawody gdzie cyferki dość często są wpisywane. Jednak naprawdę należy się zastanowić na ile to w codziennym życiu robimy i czy naprawdę nie wystarczy nam zwykła klawiatura nad qwerty. Jeżeli sporadycznie zdarza nam się jednak wpisywać, a nasz konserwatywny umysł nie umie się posługiwać tą zwykłą to zawsze można dokupić sobie wersję na USB czy Bluetooth. Potrzebujemy, zabieramy ze sobą. Co prawda mamy wtedy przeważnie dwa stopnie wysokości klawiatury, jednak przy sporadycznym używaniu nie nosimy jej ze sobą często – ograniczamy gabaryty do noszenia.

Kamerka

Tak, wszystkie obecnie sztuki posiadają wbudowaną kamerę. Niektóre 0.3 MP, 1.3MP i 2.0MP czy może nawet więcej. Klienci potrafią zabić za posiadanie kamerki 0.3 lub 1.3 i zapłacić krocie więcej aby tylko ją posiadać. Tylko po co? Kamerka rozumiem stosowana jest przy wideokonferencjach – w uproszczeniu powiedzmy Skype. Przeważnie podczas rozmowy pracujemy w kilku oknach – tryb pełnoekranowy włączamy od czasu do czasu, a jeśli nawet – najpopularniejszą aktualnie rozdzielczością jest 1024×768, następnie 1280×800/1024. Sprzedawane aktualnie laptopy posiadają przeważnie matryce obsługującą rozdzielczość 1366×768. Kamerki 0.3MP nagrywają obraz o wielkości 640×480, który przy trybie pełnoekranowym może być lekko pozniekształcany – przy pracy w oknie będzie naprawdę fajny. Jednak 1.3MP? Nagrywa w +- 1280×800 px/ Pełen ekran zapełniony, w większości aż nadto. Skąd ten ból i malkontenctwo?

Porty

“3 porty USB? Dlaczego tak mało?” Tak, najlepiej całego od góry do dołu oblepić wyjściami USB, bo przecież każdy z nas cały czas używa wszystkich portów. Nie wiem jak Wy, ja właściwie mam podpięty 1 port, sporadycznie 2 no i naprawdę rzadko 3 byłyby zajęte gdybym je miał. Myszka, o ile nie bierzemy takiej na Bluetootha to jeden. Aparat, pendrive, drukarka to kolejne rzeczy, jednak podpinamy je sporadycznie i w raczej jakichś chwilowych, może periodycznych okresach, rzadko kiedy cały czas. Więc… na co użyjecie więcej niż 3 porty na raz?!

Warto mieć HDMI i VGA – może nie podpinacie swojego laptopa pod zewnętrzny monitor czy projektor. Może nie robicie prezentacji przed publicznością. Może jednak będziecie, jak nie dziś to jutro, chcieli przedstawić znajomym czy rodzinie zdjęcia i filmiki z odbytych właśnie wakacji? Może najdzie ochota obejrzenia filmu w większym rozmiarze niż nasza matryca?

E-sata – miliardy osób pyta, mało kto używa. Właściwie nie znam osoby, która by to wykorzystywała, a dla niektórych również jeden z głównych argumentów.

Karta graficzna

Grasz? Obrabiasz wideo? Obecne laptopy posiadają już zewnętrzne układy z wbudowaną swoją pamięcią (przeważnie 512 MB). Nie bij się zatem o modele z 1 GB, a za to gorszą obudową, klawiaturą czy matrycą tylko po to aby z uśmiechem na twarzy móc powiedzieć kolegom, że mam zajebistą kartę graficzną. W Wordzie i Firefoxie i tak nie odczujesz różnicy.

Udogodnienia

Ile razy człowiek nagle wstaje, lecąc czym prędzej do innego miejsca, jednak kabel od zasilania zapląta mu się w nogach? Dość częsta sytuacja i nie chciałbym być na miejscu kogoś widzącego gdy jego laptop z hukiem upada na ziemie powodując niemałe spustoszenie. Z czasem może spowodować nawet wyrwanie gniazda z płyty głównej – zapraszam do serwisu. Fajnie rozwiązało to Apple dając magnesową wtyczkę. Lekkie pociągnięcie powoduje natychmiastowe odczepienie się wtyczki – nie ciągniemy za sobą sprzętu i zostaje on bezpiecznie w miejscu, w którym wcześniej się znajdował.

Co do ładowania – aby zachować jak największą żywotność baterii po osiągnięciu odpowiedniego stanu naładowania baterii zmienia się ono “tylko w kabel”, dlatego spokojnie mimo w pełni naładowanej baterii możemy siedzieć na zasilaczu nie bojąc się o życie naszego źródła energii na zewnątrz domu. Po raz kolejny tylko Apple i Sony.

Sytuacja ekstremalna – sprzęt wylatuje nam z jakieś dużej wysokości – kilka sekund i tracimy nasze wszystkie niezapisane dane, być może nawet nie tylko te. Macbooki, nieliczne IBMy i bodajże 2 modele z VAIO posiadają wbudowane akcelerometry mierzące odchylenie w jednej ze składowych wymiaru i w przypadku zbyt szybkiej zmiany jednej z nich następuje odcięcie głowyc odpowiedzialnych za zapis/odczyt i ochrona naszych danych.

Pomijając system, często w packu dostajemy również gro fajnych aplikacji i warto się tym również zainteresować bo można znaleźć takie perełki jak Adobe Photoshop czy Premiere w wersjach Elements w VAIO FW czy darmowego Office w jednym z modeli Samsunga.

Miejsce wylotu powietrza – Apple  tuż przy matrycy za klawiaturą, Sony z boku gdzie oba dają możliwość swobodnej cyrkulacji powietrza. Inni producenci? Przeważnie jest to spód laptopa.

I pewnie jeszcze coś wyleciało mi z głowy.

I co, mimo takich samych parametrów i różnicy 100 zł w stosunku do Sonego czy Samsunga dalej uważacie, że płaci się tylko za markę?


dodaj do flakera


Podobne wpisy:

Zobacz również:


Komentarze (9) »

  • cafeit.pl: Dlaczego podzespoły w notebooku nie są najważniejsze? CafeIT.pl - | flaker.pl :

    [...] nie są najważniejsze? CafeIT.pl – technologie, internet, komputery, IT, recenzje, testy, blog cafeit.pl/…o-podzespoly-w-notebooku-… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]

  • M@rio :

    Drogi Bartoszu. Ty chyba nie wiesz o czym piszesz! Co to znaczy “schowanie talerzy HDD”? Do kieszeni mają się schować czy co?
    Jesteśmy świadkami nowych idiotycznych i kuriozalnych rezenzentów sprzętu PC. Tak będzie coraz częściej. Będziemy czytać o “cudach” techniczny w naszych sprzętach których to isnieją tylke we łbach takich gamoni jak ten na zdjęciu. Nie pierwszy raz spotykam się z opinią o studentach informy i elektroniki z polibudy co pojęcia nie mają o tym o czym mówią/piszą.

  • Bartosz Kaczmarek (autor) :

    Drogi M@rio. Chowanie talerzy jest może i idiotyczne, trzeba przyznać. Mój skrót myślowy i przede wszystkim merytoryczny już poprawiłem na odcięcie głowic odpowiedzialnych za zapis i odczyt.
    Jednak totalnie nie rozumiem deprecjonowanie zarówno wiedzy studentów informatyki czy EiT jak i samej mojej osoby w tak tani, kiepski i dość… absurdalny sposób tylko z tego błahego powodu. Tak czy siak pozdrawiam Cię serdecznie mój miły, nigdynieomylny i wszechwiedzący czytelniku. Szczęśliwego Nowego Roku i pogłębiania swoich kompleksów.

  • Fiolek :

    Tendencyjny artykuł i bardzo stroniczy. Autor zapewne posiada MacBooka Pro i się nim podnieca jak nastolatek kolekcją filmów XXX.

    Ja osobieście wybierając laptopa byłem świadomy takich rzeczy jak:
    - trwałość konstrukcji
    – wytrzymałość obudowy
    – trwałość i solidność zawiasów
    – wytrzymałość na uginanie obudowy LCD
    – scieralnosc, latwosc na zarysowania, palcowidocznosc
    - chlodznie czyli jak bardzo bedzi mi laptop podgrzewal nogi czy kolderke
    - miejsce WLOTU i wylotu powietrza
    - matowy ekran (lustrzenk nienawidze)
    - ekran o podwyzszonej rozdzielczosci
    - latwosc dostepnych czesci “zamiennych”
    - waga urządzenia
    - przyjemna, cicha i przedewszustkim nie uginajaca sie klawiatura
    - touch i “lechtaczka”, i aby miały osobne guziki…
    - bateria (mile widzany samodzielny wskaznik naladowani np. diodowy)
    - (bateria) łatwa dostępność dobrej jakości zamienników
    - łatwość rozszerzenia latopa (dodatkowa bateria od dołu albo zamiast CD, możliwość wymiany CD na HDD i etc..)

    Multitouch akurat nie był dla mnie priorytetem, akurat wolałbym ESATA, ponieważ pracuje czasami z licznymi GB i 35MB/s przez USB to trochę wolno.. jak można mieć 120MB/s.

    PS. Dell daje od 1 do 5 lat gwarancji (NA CAŁYM ŚWIECIE + naprawa max 1-2 dni od zgłoszenia) + ubezpiecznie..

    PS2. “Tylko kabel” nie wystepuje tylko w Apple i Sony

    PS3. Wielkość literek daje się regulować…

    PS4. Z gładzikiami bym nie przesadzał. Jeśli nie kupimy LowCosta to gładzik jest OK. BTW widziałeś jakie cuda się robi na linuxie posiadając Synapticsa??

    PS5. Obudowy magnezowe, tytanowe, aluminiwoe robi także Asus, Dell, HP, Lenovo etc… rozumiem, dla właściciela Mac i Sony… reszta ssie*, jest do bani albo nie jest choco*, jazzy* (nie wiem co teraz jest modne)

    * taka aluzja do języka artykułu, autor mam nadzieje, że zrozumie o co mi chodziło…

    PS6. Laptop nie posiada akcelerometru wcale go nie dyskawlifikuje. Nawet leciwego HP czy Dell możemy wyposażyć dysk z akcelerometrem, który gwarantuje będzie się lepiej zabezpieczał nasze dane niż taki wlutowany w płytę główną.

    PS6. U mnie wylot powietrza jest z boku i od góry, wlot z boku i od dołu i nie mam Maca ani SONNNY

    PS7. Kolego przestań chodzić po kawiarniach i szpanować, że masz Maca… Poszukaj sobie dziewczyny…

  • Giertych :

    Apple to pe*ały

  • bejo :

    Dodałbym jeszcze coś o matrycach. Podział na matowe, które według mnie są lepsze, ale rzadko spotykane i błyszczące typu glare, mogące robić za lusterko.

    Pozdrawiam.

  • Bartosz Kaczmarek (autor) :

    Fiolek – dzięki za komentarz. Szkoda, że nie zrozumiałeś (pewnie nie Ty jeden) jednak idei wpisu, który w żadnym wypadku nie ma za zadanie przekonać Was do wyższości Macbooków czy VAIO. Są to fajne sprzęty nie ukrywam jednak w tekście chciałem zwrócić na uwagę na to, że nie trzeba spoglądać tylko na tabelki z podzespołami i czasami nie muszą być priorytetem. Także na to, że warto spojrzeć na sprzęt pod względem swojego użytkowania i codziennej pracy z nim, a nie tylko tym (jak to określasz) jazzy i choco (sic!) procesorze. MacBooki i VAIO jakby nie spojrzeć są w pewnym sensie markami premium i z ust osób słyszy się o płaceniu za logo czy brand – tyle, że właśnie najczęściej te osoby nie zwracają uwagi na rzeczy wcześniej wypisane w tekście. Ty jak piszesz jesteś świadomy i masz priorytety związane ze swoim wykorzystanie sprzętu – cieszy mnie to niezmiernie (naprawdę) i z pełną odpowiedzialnością stwierdzę, że w takim razie nie jest on kierowany do Ciebie.

    Twoje denne argumenty ad personam pominę:

    PS – Dla DELLa w Media czy Saturnie mamy 1 rok, w Komputroniku 2 lata. Z tego co wiem można wykupić dłuższą. Może rzeczywiście niesłusznie poleciał na półkę z Acerem.

    PS2 – Standardowo zaimplementowana funkcja ochrony baterii, która nie jest zależna od naszego manualnego ustawiania w systemie?

    PS3 – Po to kupuję matrycę Full HD aby powiększać sobie widok okna, literek? Można, nie zaprzeczyłem temu – tylko gdy zawsze o tym myślę to narzuca mi się to pytanie.

    PS4 – Nie chodzi o wykorzystanie software – wiadomo Linuxowcy szaleją z dodanymi funkcjami, producenci (Acer czy Asus) też wrzucają jakieś niepotrzebne dodatkowe funkcje czasami. Chodzi bardziej o “hardware” czyli to jak przyjemnie pracuje się z gładzikiem zapraszam do Media i porównanie Macbooka z HP. I nie mówmy o lowendzie bo Paviliony niestety cenowo wyglądają podobnie np. do Sony.

    PS 5 – Obecnie HP ma o ile się nie mylę jeden model aluminiowy (dm3), DELL na naszym rynku szczerze mówiąc się nie spotkałem, Levnovo Lenovo ma w zasadzie 2 modele gdzie nie musimy martwić się o palce, Lenovo IBM mat jak wiadomo ale ostatnio coraz mniej ich na rynku u nas. Najtrwalsze obudowy ma obecnie Lenovo IBM wraz ze swoimi tytanowymi wkładkami – bezapelacyjnie. Szkoda, że nie idzie to też z ogólnym wyglądem w parze. Priorytety i gust. Po raz kolejny.

    PS6 – Jasne, dysk SSD też możemy dokupić. Osobną klawiaturę, monitor, oprogramowanie także.

  • Fiolek :

    Jak dla mnie trochę więcej pokory. Poczytaj jeszzcze kilka lat i dopiero wtedy bierz się za pisanie. Bardzo mnie denerwują osoby, które mało lub prawie nic nie wiedzą i wypowiadają się na jakiś temat..

    Poszukaj oficjalnych przedstawicieli Della, zapytaj w komputroniku przez telefon albo w salonie. Jest kilka sklepów internetowych, które są oficjalnie przedstawicielami Della. W jednym na pewno możesz wybrać typ gwarancji i ubezpieczenia… Tylko na litość boską nie patrz na Studio czy inne plastiki dla ‘Home users’ tylko popatrz na bizensowe. Cała seria Lattitude od X lat jest wykonana ze stopu magnezu, są wzmocnine wersje XT, które chyba nawet spełniają militarne normy, ale nie są tak pancerne jak Panasonic’ki. Do tego są XPSy, które są wykonane w aluminum, nie wiem czy są z monobloku, ale stary Macbook Pro też jest skręcany. Prcesion też jest chyba magnez, bo to latitudy tylko podgarowane, szczególnie jeśli chodzi o karte graficzną i matrycę.

    HP robił (nie wiem czy teraz robi, bo się mocno “zeszmacili”) laptopy na stopie magnezu i specjalnego tworzywa (chyba tylko w laptopach z magnezem) o bardzo dużej sztywności.

    Asus ma na pewno z tytanu lub magnezu (nawet kiedyś rozważałem kiedyś zakup), IBM z tytanu (sorry Lenovo, ale całe szczęście w T61 nie postanowili zmieniać konstrukcji. Note bone według mnie najodporniejsza normalna obudowa, a seria T jest przy tym lekka, lżejsza od MacBooka Pro (nie nie pracuje na IBMie, ale miałem z nim styczność, ponieważ kolega w akademiku miał taki “Tetetke”).

    Mam dwóch kolegów pracujących na MacBookach Pro.. laptopy miałem w ręku. Sony też widziałem.

    PS. Według behardware najmniej awaryjne laptopy: Asus, Toshiba…
    http://www.squaretrade.com/htm/pdf/SquareTrade_laptop_reliability_1109.pdf

    Przy czym trzeba zwrócić uwagę, że Sony i Apple to tylko rynek premium, Asus ma na pewno % duży udział Netbooków, a Toshiba robi cały zakres, dlatego te 2 marki bardzo mnie dziwią, że uzyskały tak dobry wynik, zdecydowanie lepszy niż Sony i Apple. Dell miał kilka wpadek, szczególnie, że w przeciwieństwie do Asusa kocha nvidie, która być może jest sprawcą całego zamiesznia (Toshiba ma w większości zintegrowane grafiki, Asus od zawsze preferuje ATI, a ten nie miał wpadki z palącymi się chipami). Lenovo to już nie IBM i zaczęli robić lowendy (całe szczęscie, że mieli obudowę do wzorowania się), więc jakość spadła + akcje serwisowe z baterami. Acer to acer, jaki jest koń każdy widzi. Mają raz lepsze raz gorsze… Gateway nie znam… Nawet na oczy nie widziałem. HP spadł z jakościa, robią teraz straszną ilość najtańszych laptopów, rynek premium został zapomniany… ale fakt nie tłumaczy to tak fatalnego wyniku. Koniec dygresji…

    Dodane nie dodane… chodziło mi o to, że synaptic pod linuxem daje albo do niedawna jeszcze dawał większ możliwości niż Apple (nie wiem jak się da konfigurować multitoucha). Miałem kolegę z HPekiem i Linuxomaniaka. Przez 30 min pokazywał mi co zrobił z Synapticsem. Części rzeczy, aż się dziwie, że nie ma w sterownikach dla Windowsa.

    Manualne ustawienie w systemie?? Niezauważyłem czegoś takiego. Większość lepszych laptopów ładuje akumulatory i potem działa z zasilacza.

    Jestem trochę starszy od Ciebie i powiem Ci, że jeszcze pokochasz większe literki, szczególnie jeśli dzięki FullHD są ostrzejsze.

    Połowa dysków 2.5′ posiada akcelerometr, przynajmniej Seagate i Samsung ma. WD, Hitachi, Fujitsu się nie interesowałem. Raczej zaintersowałbym się wzmocnioną konstrukcją wkoło dysku, tudzież zanurzeniem dysku w żelu.

    Dla mnie niewyborażalną rzeczą jest laptop bez stacji dokującej, ale nie każdy ma taką potrzebę. Przeciętny Kowalski postawi latopa na stole / biurku i przestawi go raz na miesiąc, najprawdopodobniej po to, aby zetrzeć kurz. Wtedy ani mój, ani Twój punkt widzenia jest niepotrzebny… U takiego użytkownika sprawdzi się plastikowy laptop.

    HP Pavilon vs. Sony – nie ma się co dziwić, patrz link do pdfa, a jak są podobne cenowo to bym się nie zastanawiał. W firmie są same HP, nie kupiłby generalnie żadnego HP (chyba, że stare wersje NC na magnezie), ale za tą cenę to trudno znaleźć coś lepszego (może spacjalne ceny dla firm). Jest ich ponad 50 i żaden jeszcze nie padł… ale nie mamy żadnego Pavilona.

  • Rafał :

    @Fiolek – bredzisz od rzeczy. Bartosz ma rację; ludzie przy wyborze laptopa skupiają się na parametrach, tak jakby wybierali PCta. W laptopie oprócz 263823847gb ramu ważniejszy jest czas pracy na baterii czy wygodny gładzik i klawiatura. Bo o ile do PCta można sobie klawiaturę dokupić jaką sobie żywnie zapragniesz, to w laptopie takie działanie mija się z celem.

    Drugą sprawą są dodatkowe aplikacje, jakie dostajemy wraz z laptopami. Co z tego, ze np Sony jest droższy o 200zł od Della z idealnie takimi samymi parametrami, skoro do Sonego dostaniemy PS, antywirusa i firewalla, których łączny koszt wyniesie 400zł ?! I co? Płacimy za markę, tak ?

Zostaw swoją opinię!

Możesz używać tych tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>