<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>CafeIT.pl</title>
	<atom:link href="http://cafeit.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cafeit.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 07 Apr 2010 21:47:07 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Nowe ceny Neostrady &#8211; promocja Premium Internet</title>
		<link>http://cafeit.pl/2010/04/07/nowe-ceny-neostrady-promocja-premium-internet/</link>
		<comments>http://cafeit.pl/2010/04/07/nowe-ceny-neostrady-promocja-premium-internet/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Apr 2010 21:46:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartosz Kaczmarek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Add new tag]]></category>
		<category><![CDATA[neostrada]]></category>
		<category><![CDATA[tp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cafeit.pl/?p=1075</guid>
		<description><![CDATA[Dziś miała miejsce konferencja Telekomunikacji Polskiej, która już od dłuższego czasu zapowiadała walkę w segmencie większych szybkości i tańszego dostępu do internetu. Jak sam prezes TP Maciej Witucki wspomina firma objęła strategiczną misję lekkiego dogonienia całej reszty Europy, na tle której wyglądamy dość blado. Zarówno jeżeli chodzi o prędkości oferowane i użytkowane, jak również ceny z nimi związane. Miała być rewolucja, coś co zaskoczy publikę, ucieszy klientów, poszerzy horyzonty. I jak? No nawet, nawet.


Zmianie uległy jak nie trudno się domyśleć wyższe prędkości &#8211; 6,10,20 Mbps, na które możemy podpisać umowy ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś miała miejsce konferencja Telekomunikacji Polskiej, która już od dłuższego czasu zapowiadała walkę w segmencie większych szybkości i tańszego dostępu do internetu. Jak sam prezes TP Maciej Witucki wspomina firma objęła strategiczną misję lekkiego dogonienia całej reszty Europy, na tle której wyglądamy dość blado. Zarówno jeżeli chodzi o prędkości oferowane i użytkowane, jak również ceny z nimi związane. Miała być rewolucja, coś co zaskoczy publikę, ucieszy klientów, poszerzy horyzonty. I jak? No nawet, nawet.</p>
<p><span id="more-1075"></span></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2010/04/1258691_50996273.jpg"><img class="size-full wp-image-1083 aligncenter" title="1258691_50996273" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2010/04/1258691_50996273.jpg" alt="" width="400" height="299" /></a></p>
<p>Zmianie uległy jak nie trudno się domyśleć wyższe prędkości &#8211; 6,10,20 Mbps, na które możemy podpisać umowy na trzy okresy trwania &#8211; 12,24,36 i liczyć na niższą cenę wraz z wybraniem tego najdłuższego. Obniżce zostały poddane wartości stawek podstawowych i jak to zwykle bywa w ramach obniżenia ogólnej kwoty TP oferuje miesiące za złotówkę.</p>
<p>Oferta 6 Mbps ma wyjściową cenę 89.90 zł co daje minimalnie ponad 10% obniżki w stosunku do poprzednich oferowanych 99.90 zł:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2010/04/Obrazek-6.png"><img class="size-full wp-image-1076 aligncenter" title="6 Mbps" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2010/04/Obrazek-6.png" alt="" width="402" height="87" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Cena 10 Mbps również obniżona &#8211; ze 129.90 zł do 99.90 &#8211; spadek o ponad 23 %, a do tego:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2010/04/Obrazek-9.png"><img title="10 Mbps" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2010/04/Obrazek-9.png" alt="" width="409" height="95" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Najszybsza opcja 20 Mbps dostępna jest już od 109.90 zł co porównując do poprzednich 149.90 zł daje niecałe 26.7% obniżki.  Cenę obniżymy do:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2010/04/Obrazek-8.png"><img class="size-full wp-image-1078 aligncenter" title="20 Mbps" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2010/04/Obrazek-8.png" alt="" width="417" height="96" /></a></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: left;">Przyjmując zatem, że zdecydowalibyśmy się na dwuletni abonament i uwzględnili zniżki, spokojnie można zauważyć, że opcja 6 Mbps staniała o ponad 32 % , 10 Mbps &#8211; 42,13%,  natomiast za 20 Mbps przyjdzie nam zapłacić o niecałe 45 % taniej niż wczoraj. Miło. Niższe prędkości nie są oferowane.</p>
<p style="text-align: left;">Dostęp do samej promocji już jest, choć nie jest o nim głośno, kiedy stara oferta wciąż panuje na rynku &#8211; to od nas zależy czy wybierzemy kamerkę Flip, Pen Drive&#8217;a czy MuVo + wyższy abonament, czy skusimy się na tańszą opcję bezprezentową. Jeżeli interesuje nas nowa opcja w formularzu zamówienia wybieramy promocję &#8220;Premium Internet&#8221;.</p>
<p style="text-align: left;">Jak widać, TP zmierza do totalnego wyłączenia z użytku mniejszych niż 6 Mbps prędkości, jednak nie wiem czy jest to idealnie rozwiązanie. Jeżeli chodzi o przepustowość łącza super &#8211; nowy odcinek House&#8217;a obejrzę x razy szybciej, jednak co z ludźmi, którzy tak naprawdę nie potrzebują niebotycznych prędkości i dalej ich również nie będą potrzebować? Z tego co widać, najbardziej popularne oferty dostępu kształtują się cały czas w granicach 60-70 zł. Niby ten dostęp tanieje i tanieje, ale tak naprawdę po prostu &#8220;tylko&#8221; przyspiesza nam transfer. A jakby tak zaoferować jeszcze 2 Mbps za 30 zł dla mniej wymagających użytkowników?</p>
<p style="text-align: left;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cafeit.pl/2010/04/07/nowe-ceny-neostrady-promocja-premium-internet/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mobilny internet na kartę &#8211; co wybrać?</title>
		<link>http://cafeit.pl/2010/04/04/mobilny-internet-na-karte-co-wybrac/</link>
		<comments>http://cafeit.pl/2010/04/04/mobilny-internet-na-karte-co-wybrac/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Apr 2010 21:12:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartosz Kaczmarek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[laptop]]></category>
		<category><![CDATA[Add new tag]]></category>
		<category><![CDATA[era]]></category>
		<category><![CDATA[heyah]]></category>
		<category><![CDATA[iplus]]></category>
		<category><![CDATA[notebook]]></category>
		<category><![CDATA[orange]]></category>
		<category><![CDATA[play]]></category>
		<category><![CDATA[porównanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cafeit.pl/?p=1054</guid>
		<description><![CDATA[Wyjazd służbowy, wycieczka nad morze, czy chociażby zbyt duże koszty podłączenia naszego domu do sieci telefonicznej &#8211; te i wiele innych przykładów dokładnie obrazuje target w jaki coraz szerzej atakują operatorzy telefonii komórkowej. Nie powiem, świetna i wygodna sprawa, ale nie zawsze korzystna cenowo i użytkowo. Załóżmy zatem, że jesteśmy osobą poszukującą czegoś na wakacyjny czas, która swojego notebooka czy netbooka często ma przy sobie i nie chce się ograniczać dostępem do internetu. Posiadamy swój modem, bądź model laptopa już wbudowanym. Idealny wybór? Wersja na kartę, bo po co na ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wyjazd służbowy, wycieczka nad morze, czy chociażby zbyt duże koszty podłączenia naszego domu do sieci telefonicznej &#8211; te i wiele innych przykładów dokładnie obrazuje target w jaki coraz szerzej atakują operatorzy telefonii komórkowej. Nie powiem, świetna i wygodna sprawa, ale nie zawsze korzystna cenowo i użytkowo. Załóżmy zatem, że jesteśmy osobą poszukującą czegoś na wakacyjny czas, która swojego notebooka czy netbooka często ma przy sobie i nie chce się ograniczać dostępem do internetu. Posiadamy swój modem, bądź model laptopa już wbudowanym. Idealny wybór? Wersja na kartę, bo po co na 2,3 miesiące zobowiązywać się przez roczne płacenie nie małych abonamentów. Jak to wygląda na naszym rynku?</p>
<p><span id="more-1054"></span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1065 aligncenter" title="Laptop Keyboard" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2010/04/1260785_84481055.jpg" alt="" width="500" height="326" /></p>
<p>W naszym kraju, szczególnie wśród sieci komórkowych nie może być prosto i bez ściem. Nawet Heyah, które jak pamięć mnie nie myli tak się reklamowało to już od kilku lat jakby te hasła już ich nie obowiązywały. Wybór nie jest prosty i możemy go w zasadzie podzielić na dwie gałęzie. Pierwsza zakłada największy transfer do wykorzystania, druga natomiast miejsce użytkowania.</p>
<p>Bezapelacyjnie najtańszą opcją obecnie jest Orange Free na kartę. 1 grosz za 100 kB jest naprawdę świetnym wynikiem, w zasadzie trzykrotnie lepszym od konkurencji. Oczywiście pozornie. Operatorzy prócz standardowej stawki, którą możemy wykorzystać &#8211; dla przykładu 30 i 50 złotych &#8211; oferują nam dodatkowe pakiety danych. I tak:</p>
<p>- Orange Free na kartę w promocji &#8220;Masz za staż&#8221; daje nam 10% doładowania więcej</p>
<p>- iPlus na kartę dodaje pakiet według specjalnie opracowanego przez siebie klucza</p>
<p>- Play Online standardowo dwie kwoty dodatkowe</p>
<p>- Heyah i Era pozdrawia swoich użytkowników, mając ich w głębokim poważaniu oferując figę z makiem.</p>
<p>Przy hipotetycznych założeniach doładowania 30 zł i 50 zł otrzymujemy zatem:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-1059" title="Mobilny internet na karte" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2010/04/Obrazek-5.png" alt="" width="570" height="110" /></p>
<p>Zielony &#8211; najlepsza opcja, najgorszą zaznaczyłem na czerowno/różowo. W zasadzie najważniejszymi rzędami są dwa ostatnie, gdyż w nich obliczona jest rzeczywista kwota jaką przyjdzie nam zapłacić. Komentarz jest raczej zbędny &#8211; Play Online na kartę wręcz miażdży konkurencje swoimi cenami/limitami pobierania. Co więcej warto zaznaczyć, że tylko w Play&#8217;u mamy rozliczanie co 1 kB, a nie co 100 kB jak w przypadku innych konkurentów &#8211; niby szczegół, jednak jeżeli jesteśmy przy granicy 100 MB miesięcznie to każdy kB jest na wagę złota, w Blueconnecie tracimy ich natychmiast 100, nawet gdy ich nie pobierzemy. Shame on You W3.</p>
<p>No ale&#8230; nie ma róży bez kolców. Nie byłoby problemu, nawet przyznam się szczerze, Play spokojnie mógłby być substytuem mojego stacjonarnego dostępu do internetu, jednak wydaje mi się, że nie wszyscy są w tak dogodnej sytuacji. Wystarczy spojrzeć:</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1060 aligncenter" title="Mapa zasięgu Play Online na kartę" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2010/04/Obrazek-1.png" alt="" width="555" height="447" /></p>
<p>O ile duże miasta jak widać, są w pełni obsłużone, mniejsze miasta jak widać sukcesywnie uzupełniane to na użycie Play Online na plaży w jednej z większych wiosek nad morzem zapewne awykonalne&#8230; O zasięg W3 nie ma się co martwić &#8211; w zasadzie pokrycie całego kraju, jednak nie z maksymalnymi prędkościami. No właśnie &#8211; prędkości. Play Online daje do 1 Mb/s, pozostali nawet do 7.2 Mb/s. Super. Marketingowo oczywiście. Po chwili zastanowienia każdy zapyta &#8220;Po co mi 7.2 Mb/s kiedy na karcie mogę wykorzystać całe 150 MB?&#8221;. Co więcej prędkości są maksymalną przepustowością, nieosiągalną i dostępną jedynie w wielkich aglomeracjach miejskich.</p>
<p style="text-align: left;">Moja skromna ocena? Nie ma co dużo dywagować, która oferta jest lepsza, przeprowadzać wielkich analiz. Myślę, że czarno na białym widoczne jest to, że mieszkając w mieście lub przebywając często w częściach kraju gdzie zasięg Playa jest &#8211; brać bez zastanowienia. Jednak jeśli chcemy użyć laptopa i mobilnego dostępu do internetu w miejscu idealnie do tym przeznaczonym czyli na trasie Warszawa &#8211; Poznań czy Kraków-Lódż to niestety &#8211; zapomnijcie. Przynajmniej na razie. Dość ciekawie (szczególnie przy zasileniu 50 zł) oferta Plusa, jeżeli natomiast uważamy, że 30 zł to totalne minimum to w ramach sympatii do marki najlepiej wybrać coś pomiędzy Plusem, a Orange. No i o oglądaniu czy ściągnięciu nowego odcinka Dextera czy House&#8217;a zapomnijcie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cafeit.pl/2010/04/04/mobilny-internet-na-karte-co-wybrac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego podzespoły w notebooku nie są najważniejsze?</title>
		<link>http://cafeit.pl/2009/12/25/dlaczego-podzespoly-w-notebooku-nie-sa-najwazniejsze/</link>
		<comments>http://cafeit.pl/2009/12/25/dlaczego-podzespoly-w-notebooku-nie-sa-najwazniejsze/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Dec 2009 16:22:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartosz Kaczmarek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Hardware]]></category>
		<category><![CDATA[laptop]]></category>
		<category><![CDATA[macbook]]></category>
		<category><![CDATA[netbook]]></category>
		<category><![CDATA[notebook]]></category>
		<category><![CDATA[vaio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cafeit.pl/?p=1027</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawialiście się kiedyś czym tak naprawdę kierujecie się podczas wyboru komputera? Liczą się głównie bebechy &#8211; świetny piętnastordzeniowy procesor, superwydajna karta graficzna połączona w potrójnym SLI,  miliard gigabajtów pamięci, o infinityzymalnej ilości terabajtów na dysku nie wspominając. Tak, może to i dobra zasada kiedy wybieramy komputer stacjonarny, a z uwagi na to że przez ten sam pryzmat spoglądamy na komputery przenośne nie do końca potrafimy dostrzec to co w notebookach najważniejsze i tego do czego naprawdę będziemy ich używać. Z czego wziął się fenomen Macbooków? Przecież powszechnie mówi się, co ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawialiście się kiedyś czym tak naprawdę kierujecie się podczas wyboru komputera? Liczą się głównie bebechy &#8211; świetny piętnastordzeniowy procesor, superwydajna karta graficzna połączona w potrójnym SLI,  miliard gigabajtów pamięci, o infinityzymalnej ilości terabajtów na dysku nie wspominając. Tak, może to i dobra zasada kiedy wybieramy komputer stacjonarny, a z uwagi na to że przez ten sam pryzmat spoglądamy na komputery przenośne nie do końca potrafimy dostrzec to co w notebookach najważniejsze i tego do czego naprawdę będziemy ich używać. Z czego wziął się fenomen Macbooków? Przecież powszechnie mówi się, co zresztą jest prawdą, że sprzęt ten przy porównaniu cenowym z innym producentem wygląda dość goło pod względem komponentów. Płacimy za firmę? Nie do końca, bo prócz marketingowych działań perswazyjnych sam producent daje nam masę udogodnień, które przecholernie przydadzą nam się w codziennym życiu, a podczas wyboru sprzętu mało kto zwraca na takie bajery uwagę.</p>
<p><span id="more-1027"></span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1031 aligncenter" title="48463_laptop_powerbook_g4" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/48463_laptop_powerbook_g4.jpg" alt="" width="300" height="225" /></p>
<p>Myślę, że tekst jest jak najbardziej na czasie, zwłaszcza gdy nastały czasy kiedy więcej sprzedaje się laptopów aniżeli komputerów stacjonarnych. Nie ma co skupiać się na tym do czego tak naprawdę wykorzystujemy komputer &#8211; powiedzmy sobie szczerze w większości przypadków jest to przeglądanie Internetu, siedzenie na komunikatorze, odpisywanie na maile, tworzenie prezentacji w jednym z prostych programów czy pisaniu tekstu w edytorze tekstu &#8211; nie mniej jednak są to czynności, które niestety ale nie wymagają za dużo mocy od naszego procesora i gdybym spokojnie pokazał Wam mojego Macbooka z 2,4 GHzowym procesorem Intela z serii T oraz 2 GB RAMu z pewnością nie odczulibyście różnicy w szybkości działania z Sony VAIO z 4GB ramu i procesorem z serii P, który pracuje z większą szyną i ma o 50% większy cache. Dobra, no ale o co właściwie tutaj chodzi?</p>
<p>Przeciętny klient staje w Media Markcie i na pierwszy rzut oka widząc ogrom dostępnych modeli dostaje bólu głowy. Spoglądając bliżej na przedział cenowy wybranych przez niego sprzętów popada niemalże w agonię, widząc, że ma do wyboru kolejne 5,6 modeli o bardzo zbliżonej konfiguracji &#8211; jednak w zależności od producentów cena się waha czasami nawet o kilkaset złotych. &#8220;Panie, Sony to ja za markę płacę&#8221; jakże ja kocham to zdanie i właśnie w tym momencie można zaprezentować, że z ceną idzie też jakość co przeważnie kończy się niczym innym jak opuszczenie sklepu z wielkim uśmiechem trzymając w ręku nowe VAIO.</p>
<p>Obecne konfiguracje sprzętowe zaspokajają większość naszych potrzeb. Ba! Nawet śmiem przypuszczać, że większość z nich przewyższają i nawet tego nie wykorzystamy. No ale cóż, sprzęt musi być wypasiony, nie istotne że będę za jego pomocą rozmawiał tylko na Skype. Podzespoły takie same, wybór prosty &#8211; wybieram co tańsze. Na pierwszy rzut oka oczywiście. A braliście kiedykolwiek pod uwagę aspekty codziennego użytkowania?</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-1032 aligncenter" title="dv5t" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/dv5t-300x266.jpg" alt="" width="300" height="266" /></p>
<p><strong>Obudowa</strong></p>
<p>Wydaje mi się jedną z najważniejszych cech, która jest chyba jednak najbardziej dyskryminowana. Sprzęt się musi podobać, bo kto chciałby codziennie ileś tam czasu pracować ze sprzętem, który mu się nie podoba? Po drugie, czy kupując sprzęt rzuciło Wam się w oczy, że niemalże każdy obecnie sprzedawany laptop posiada zajebiście, święcącą się jak psu jaja, obudowę albo przynajmniej pokrywę? Jasne, wygląda może i na półeczce sexi, można nawet wpatrywać się w niego jak w lustro. Ja zadam inne pytanie &#8211; o ile ładne to na ile praktyczne? Przy laptopie zalecałbym natychmiast zakup ściereczki antystatycznej + jakiegoś płynu bo od paluchów się nie odpędzicie. Przy częstym użytkowaniu pozdrawiam właścicieli. Szczerze :) W aluminium jakie dają nam Macbooki czy magnezowej lub plastikowej obudowie VAIO  nie mamy tych problemów. Dorzuciłbym jeszcze z 2 modele HP i jeden Samsunga. Koniec.</p>
<p>Pamiętajcie także, że kolor czarny to nie jedyny kolor, czasami fajnie mieć coś w białym czy srebrnym kolorze.</p>
<p><strong>Gładzik</strong></p>
<p>Siedzicie w kawiarni, działanie dość ograniczone. Albo inaczej&#8230; leżycie w łóżku &#8211; o myszce można zapomnieć. I niech mi nikt nie mówi, że tego nie robi :) Sprawdzaliście gładziki wśród producentów? Mimo, że praktycznie wszystkie gładziki produkowane są przez Synapticsa, to nie zmienia to faktu, że w zależności od producenta mamy do czynienia z totalnie innymi touchpadami. Dla przykładu &#8211; HP dv5/6/7 stosuje niebotycznie nieużyteczne gładziki &#8211; jeżeli ktoś mówi, że pracuje mu się na tym dobrze to gratuluję zakłamania albo naprawdę małych wymagań. Palec po prostu się haczy na gładziku, nie idzie swobodnie przesuwać palca. Do tego miejsca na ruchy palcem są również dość ograniczone. Podobnie pracuje mi się na Asusie, Acerze czy Toshibie.  Przejdźcie się do Media czy Saturna i przetestujcie, którąś z wcześniej wspomnianych firm z modelami Sony, Apple czy nawet Samsunga.</p>
<p>Słyszeliście o multitouchu w Macbookach? Dla przykładu przewijanie strony za pomocą jednego palce tuż przy prawej stronie gładzika jest smutne. Multitouch daje możliwość przyłożenia dwóch palców i przewijania strony w każdym miejscu gładzika. Chcemy obrócić zdjęcie robimy ruch obrotu trzema palcami na gładziku. Super użyteczne.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/gwarancja2lata.jpg"><img class="size-thumbnail wp-image-1033 aligncenter" title="gwarancja2lata" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/gwarancja2lata-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p><strong>Gwarancja</strong></p>
<p>Nie każdy daje gwarancję na pełne 2 lata. Apple, Acer czy DELL na swoje modele proponują tylko 12 miesięcy wsparcia technicznego. Druga kwestia &#8211; dobrze, mamy nawet te dwa lata ale gwarancje mogą być realizowane na trzy różne sposoby. Pierwszy chyba najbardziej powszechny sprzęt wysyłamy do serwisu, drugi to gwarancja door to door kiedy kurier odbiera sprzęt i go nam dowozi wprost do rąk za darmo, trzeci i chyba najmniej spotykany kiedy serwisant wita nas z otwartymi rękami w naszym domu i całym sprzętem w torbie naprawiając sprzęt na miejscu. Trzecią z opcji na pewno oferuje Asus i DELL. Drugą Sony i Samsung. Ponadto istnieją packi gwarancyjne (1,2 lata) &#8211; na pewno dostępne w Apple i Sony.</p>
<p><strong>Matryca</strong></p>
<p>Obecnie dostarczane modele możemy podzielić na 2 typy podświetlenia matrycy &#8211; za pomocą świetlówek i diody LED. Diodki oczywiście sprawują się znacznie lepiej &#8211; są bardziej energooszczędne, czas nagrzewania jest znacznie krótszy i maja dłuższą żywotność niż lampy. Z praktyki powiem także, że zyskujemy w ten sposób lepsze kąty widzenia. W porównaniu do zastosowanej jednej lampy &#8211; Sony NS czy Toshiba L300. W Soniaku nadrabia troszkę matryca X-Black, która daje lepszą janość, kontrast i cień, jednak różnica pomiędzy nimi, a LEDami jest dość duża. W przypadku 2 lamp jakie mamy w wyższych modelach Sonego to przy odwzorowaniu kolorów i kątach widzenia nie mają sobie równych. Z drugiej strony nasze oko przyzwyczaja się do czego co używamy i do momentu kiedy nie postawimy koło siebie 2 modeli w celu porównania to naprawdę większość z nas nie odczuje różnicy. Co nie oznacza jednak, że nie warto wybrać LEDów :)</p>
<p>Warto zwrócić uwagę na rozdzielczość. Aktualnie najpopularniejsza jest wśród modeli 14 i 15&#8221; 1366&#215;768. DELL czy Sony potrafią zaoferować nam podwyższoną rozdzielczość Full HD (1920&#215;1080) już przy 15 i 16.4&#8221;. Ciekawa sprawa, można spokojnie używać przy pracy z wieloma aplikacjami. Z drugiej strony leży czytelność i przyjemność z pracy. Mnie osobiście bardzo podobają się te modele z FHD, jednak znam grono narzekaczy, której nie podobają się aż tak małe literki.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-1034 aligncenter" title="Sony VAIO Z keyboard - small" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/Sony-VAIO-Z-keyboard-small-300x210.jpg" alt="" width="300" height="210" /></p>
<p><strong>Klawiatura</strong></p>
<p>Zwykła, standardowa klawiaturka już się przejadła chyba wszystkim. Pracowaliście kiedyś na takiej z izolowanymi klawiszami? Każdy z nich egzystuje sobie spokojnie osobno, będąc odserparowanym od braci &#8211; niezwykle wygodne rozwiązanie, które polecam wszystkim mogącym się na nie przesiąść. Przy dłuższej pracy palce aż tak się nie męczą. Nie ma też problemów z jej ewentualnym wyczyszczeniem gdyż każdy klawisz w większość przypadków można sobie po prostu wyciągnąć umyć i założyć ponownie. Po dłuższej pracy mało kto chce się zamienić ze zwykłymi userami. Rozwiązanie także coraz częściej pojawia się wśród modeli &#8211; począwszy od Sonego i poprzez Apple, Samsunga, Acera na Dellu skończywszy.</p>
<p>Klawiatura numeryczna jako istotny szczegół? Czasami jak najbardziej, są przecież zawody gdzie cyferki dość często są wpisywane. Jednak naprawdę należy się zastanowić na ile to w codziennym życiu robimy i czy naprawdę nie wystarczy nam zwykła klawiatura nad qwerty. Jeżeli sporadycznie zdarza nam się jednak wpisywać, a nasz konserwatywny umysł nie umie się posługiwać tą zwykłą to zawsze można dokupić sobie wersję na USB czy Bluetooth. Potrzebujemy, zabieramy ze sobą. Co prawda mamy wtedy przeważnie dwa stopnie wysokości klawiatury, jednak przy sporadycznym używaniu nie nosimy jej ze sobą często &#8211; ograniczamy gabaryty do noszenia.</p>
<p><strong>Kamerka</strong></p>
<p>Tak, wszystkie obecnie sztuki posiadają wbudowaną kamerę. Niektóre 0.3 MP, 1.3MP i 2.0MP czy może nawet więcej. Klienci potrafią zabić za posiadanie kamerki 0.3 lub 1.3 i zapłacić krocie więcej aby tylko ją posiadać. Tylko po co? Kamerka rozumiem stosowana jest przy wideokonferencjach &#8211; w uproszczeniu powiedzmy Skype. Przeważnie podczas rozmowy pracujemy w kilku oknach &#8211; tryb pełnoekranowy włączamy od czasu do czasu, a jeśli nawet &#8211; <a href="http://www.ranking.pl/pl/rankings/screen-resolutions.html">najpopularniejszą aktualnie rozdzielczością </a>jest 1024&#215;768, następnie 1280&#215;800/1024. Sprzedawane aktualnie laptopy posiadają przeważnie matryce obsługującą rozdzielczość 1366&#215;768. Kamerki 0.3MP nagrywają obraz o wielkości 640&#215;480, który przy trybie pełnoekranowym może być lekko pozniekształcany &#8211; przy pracy w oknie będzie naprawdę fajny. Jednak 1.3MP? Nagrywa w +- 1280&#215;800 px/ Pełen ekran zapełniony, w większości aż nadto. Skąd ten ból i malkontenctwo?</p>
<p><strong>Porty</strong></p>
<p style="text-align: left;">&#8220;3 porty USB? Dlaczego tak mało?&#8221; Tak, najlepiej całego od góry do dołu oblepić wyjściami USB, bo przecież każdy z nas cały czas używa wszystkich portów. Nie wiem jak Wy, ja właściwie mam podpięty 1 port, sporadycznie 2 no i naprawdę rzadko 3 byłyby zajęte gdybym je miał. Myszka, o ile nie bierzemy takiej na Bluetootha to jeden. Aparat, pendrive, drukarka to kolejne rzeczy, jednak podpinamy je sporadycznie i w raczej jakichś chwilowych, może periodycznych okresach, rzadko kiedy cały czas. Więc&#8230; na co użyjecie więcej niż 3 porty na raz?!</p>
<p style="text-align: left;">Warto mieć HDMI i VGA &#8211; może nie podpinacie swojego laptopa pod zewnętrzny monitor czy projektor. Może nie robicie prezentacji przed publicznością. Może jednak będziecie, jak nie dziś to jutro, chcieli przedstawić znajomym czy rodzinie zdjęcia i filmiki z odbytych właśnie wakacji? Może najdzie ochota obejrzenia filmu w większym rozmiarze niż nasza matryca?</p>
<p style="text-align: left;">E-sata &#8211; miliardy osób pyta, mało kto używa. Właściwie nie znam osoby, która by to wykorzystywała, a dla niektórych również jeden z głównych argumentów.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Karta graficzna</strong></p>
<p style="text-align: left;">Grasz? Obrabiasz wideo? Obecne laptopy posiadają już zewnętrzne układy z wbudowaną swoją pamięcią (przeważnie 512 MB). Nie bij się zatem o modele z 1 GB, a za to gorszą obudową, klawiaturą czy matrycą tylko po to aby z uśmiechem na twarzy móc powiedzieć kolegom, że mam zajebistą kartę graficzną. W Wordzie i Firefoxie i tak nie odczujesz różnicy.</p>
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-1035 aligncenter" title="magsafe" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/magsafe-300x224.jpg" alt="" width="300" height="224" /></p>
<p><strong>Udogodnienia</strong></p>
<p>Ile razy człowiek nagle wstaje, lecąc czym prędzej do innego miejsca, jednak kabel od zasilania zapląta mu się w nogach? Dość częsta sytuacja i nie chciałbym być na miejscu kogoś widzącego gdy jego laptop z hukiem upada na ziemie powodując niemałe spustoszenie. Z czasem może spowodować nawet wyrwanie gniazda z płyty głównej &#8211; zapraszam do serwisu. Fajnie rozwiązało to Apple dając magnesową wtyczkę. Lekkie pociągnięcie powoduje natychmiastowe odczepienie się wtyczki &#8211; nie ciągniemy za sobą sprzętu i zostaje on bezpiecznie w miejscu, w którym wcześniej się znajdował.</p>
<p>Co do ładowania &#8211; aby zachować jak największą żywotność baterii po osiągnięciu odpowiedniego stanu naładowania baterii zmienia się ono &#8220;tylko w kabel&#8221;, dlatego spokojnie mimo w pełni naładowanej baterii możemy siedzieć na zasilaczu nie bojąc się o życie naszego źródła energii na zewnątrz domu. Po raz kolejny tylko Apple i Sony.</p>
<p>Sytuacja ekstremalna &#8211; sprzęt wylatuje nam z jakieś dużej wysokości &#8211; kilka sekund i tracimy nasze wszystkie niezapisane dane, być może nawet nie tylko te. Macbooki, nieliczne IBMy i bodajże 2 modele z VAIO posiadają wbudowane akcelerometry mierzące odchylenie w jednej ze składowych wymiaru i w przypadku zbyt szybkiej zmiany jednej z nich następuje odcięcie głowyc odpowiedzialnych za zapis/odczyt i ochrona naszych danych.</p>
<p style="text-align: left;">Pomijając system, często w packu dostajemy również gro fajnych aplikacji i warto się tym również zainteresować bo można znaleźć takie perełki jak Adobe Photoshop czy Premiere w wersjach Elements w VAIO FW czy darmowego Office w jednym z modeli Samsunga.</p>
<p style="text-align: left;">Miejsce wylotu powietrza &#8211; Apple  tuż przy matrycy za klawiaturą, Sony z boku gdzie oba dają możliwość swobodnej cyrkulacji powietrza. Inni producenci? Przeważnie jest to spód laptopa.</p>
<p style="text-align: left;">I pewnie jeszcze coś wyleciało mi z głowy.</p>
<p style="text-align: left;"><strong><span style="color: #339966;">I co, mimo takich samych parametrów i różnicy 100 zł w stosunku do Sonego czy Samsunga dalej uważacie, że płaci się tylko za markę?</span></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cafeit.pl/2009/12/25/dlaczego-podzespoly-w-notebooku-nie-sa-najwazniejsze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Recenzja VEDIA B6</title>
		<link>http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/</link>
		<comments>http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 22:58:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartosz Kaczmarek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odtwarzacze mp3]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[b6]]></category>
		<category><![CDATA[mp3]]></category>
		<category><![CDATA[odtwarzacze]]></category>
		<category><![CDATA[odtwarzaczemp3]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[vedia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cafeit.pl/?p=985</guid>
		<description><![CDATA[Całą zabawę z tym modelem rozpoczęliśmy w czerwcu, kiedy to po małym wycieku informacji od pracownika jednej z większych sieci marketów elektronicznych na blogu pojawił się wpis, a zarazem pytanie &#8211; Vedia B6 jako iPod Killer?. W zasadzie ciężkie pytanie, jednak biorąc pod uwagę rewolucyjność odtwarzacza Apple i zarazem kultowy stereotyp mp3=iPod nie można zwiastować dużo, w końcu player nie rewolucjonizuje rynku, a producent daje po prostu model, który może stać się pewnego rodzaju  kolejnym substytutem w danej kategorii cenowej czy jakościowej. Ale to też kosztem niemałej reklamy, buzzu, wommu ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Całą zabawę z tym modelem rozpoczęliśmy w czerwcu, kiedy to po małym wycieku informacji od pracownika jednej z większych sieci marketów elektronicznych na blogu pojawił się wpis, a zarazem pytanie &#8211; <a href="http://cafeit.pl/2009/06/04/vedia-b6-jako-ipod-killer/">Vedia B6 jako iPod Killer?</a>. W zasadzie ciężkie pytanie, jednak biorąc pod uwagę rewolucyjność odtwarzacza Apple i zarazem kultowy stereotyp mp3=iPod nie można zwiastować dużo, w końcu player nie rewolucjonizuje rynku, a producent daje po prostu model, który może stać się pewnego rodzaju  kolejnym substytutem w danej kategorii cenowej czy jakościowej. Ale to też kosztem niemałej reklamy, buzzu, wommu i całej reszty marketingowych spraw bez których dotarcie do szerszej publiki nie ma raczej racji bytu. Model ten od samego początku miał budzić kontrowersje, zainteresowanie i przede wszystkim pożądanie ze strony konsumentów. I tak w zasadzie jest &#8211; <a href="http://flaker.pl/f/3047987-mam-dobra-i-zla-wiadomosc-dobra-jest-taka-ze">popyt duży</a>, największe sklepy dokładają go do swojej oferty, w Internecie przeczytać można gro opinii. No ale ale.. tyle opowiadam o tej VEDIA B6, a w zasadzie oprócz filmu z odpakowania i śmigania transmittera w zasadzie nie poznaliście mojej opinii, którą spokojnie mogę wystawić po&#8230; 2 miesiącach użytkowania. Let&#8217;s rock!</p>
<p style="text-align: center;"><span id="more-985"></span><br />
<img class="size-full wp-image-1010 aligncenter" title="vedia-b6_003" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/vedia-b6_003.jpg" alt="vedia-b6_003" width="480" height="327" /></p>
<p>Jak to mówią &#8211; &#8220;szczęśliwi czasu nie liczą&#8221; &#8211; i niemalże niczym mrugnięcie okiem minął mi czas zabawy z tym odtwarzaczem. W zasadzie, gdyby nie krucjata wytoczona mi przez Vedię o mało bym nie zapomniał, że sprzęt trzeba&#8230; zwrócić. Dwa tygodnie użytkowania mogą powiedzieć dużo, dwa miesiące jeszcze więcej w najbardziej życiowych i użytkowych aspektach.  Cała publikacja w żaden sposób niestety nie zmieści się w ramy moich marzeń, standardów i przede wszystkim konwencji, które sobie przyjąłem na ten przypadek. Złożyło się na to wiele czynników &#8211; począwszy od zepsucia kamery, poprzez uczelnię, a na zwariowaniu odtwarzacza kończąc. Także wybaczcie wszelkie niedociągnięcia.</p>
<p><strong>Pudełko, pudełeczko!</strong></p>
<p>Dla przypomnienia film z odpakowywania:</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="600" height="330" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=7107955&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=00ADEF&amp;fullscreen=1" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="600" height="330" src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=7107955&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=00ADEF&amp;fullscreen=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p><a href="http://vimeo.com/7107955">VEDIA B6 &#8211; odpakowanie</a> from <a href="http://vimeo.com/user2470435">Bartosz</a> on <a href="http://vimeo.com">Vimeo</a>.</p>
<p>.</p>
<p>Jak widać od samego początku wzbudził we mnie dość pozytywne emocje &#8211; szczególnie jeśli chodzi o wagę. Tego naprawdę się nie spodziewałem doszukując się w pudełku dodatkowego akumulatora, który za chwilę włożę jednak niestety ten był już wbudowany i nie oznaczało to nic innego jak całkowitą ciężkość urządzenia. Zaparło dech w piersiach na chwilę, ale z pełnym zapałem przed włączeniem samej maszyny po otworzeniu pudełka prócz playera ujrzałem:</p>
<p>- Smyczkę!</p>
<p>- Kabel USB i Line-in</p>
<p>- Silikonowe etui</p>
<p>- Pasek na ramię</p>
<p>- Ladowarkę</p>
<p>- Zewnętrzny mikrofon</p>
<p>- Quick guide + mała płytka</p>
<p>- Kupon na 15% zniżki na e-booki</p>
<p>- Słuchawki SRS-300</p>
<p>Wszystko daje wrażenia wręcz przepełnienia całego boxa z odtwarzaczem, czemu nie ma się co dziwić bo zestaw jest dość pokaźny. Konkurencja z pewnością pozostaje daleko w tyle. Na płytce dołączonej do zestawu znajdziemy małe FAQ oraz oczywiście program do konwersji plików wideo aby dopasować je do wymagań playera.</p>
<p><strong>Obudowa, obudówka!</strong></p>
<p><strong>
<a href='http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/img_2837/' title='IMG_2837'><img width="150" height="150" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/IMG_2837-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="IMG_2837" /></a>
<a href='http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/img_2838/' title='IMG_2838'><img width="150" height="150" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/IMG_2838-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="IMG_2838" /></a>
<a href='http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/img_2839/' title='IMG_2839'><img width="150" height="150" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/IMG_2839-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="IMG_2839" /></a>
<a href='http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/img_2847/' title='IMG_2847'><img width="150" height="150" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/IMG_2847-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="IMG_2847" /></a>
<a href='http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/img_2859/' title='IMG_2859'><img width="150" height="150" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/IMG_2859-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="IMG_2859" /></a>
<a href='http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/img_2874/' title='IMG_2874'><img width="150" height="150" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/IMG_2874-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="IMG_2874" /></a>
<a href='http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/img_2898/' title='IMG_2898'><img width="150" height="150" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/IMG_2898-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="IMG_2898" /></a>
<a href='http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/img_2907/' title='IMG_2907'><img width="150" height="150" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/IMG_2907-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="IMG_2907" /></a>
<a href='http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/img_2909/' title='IMG_2909'><img width="150" height="150" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/IMG_2909-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="IMG_2909" /></a>
<a href='http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/img_2915/' title='IMG_2915'><img width="150" height="150" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/IMG_2915-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="IMG_2915" /></a>
<a href='http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/pol11_475/' title='pol11_475'><img width="150" height="150" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/pol11_475-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="pol11_475" /></a>
<a href='http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/vedia_b6_04/' title='vedia_b6_04'><img width="150" height="150" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/vedia_b6_04-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="vedia_b6_04" /></a>
<a href='http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/vedia-b6_003/' title='vedia-b6_003'><img width="150" height="150" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/vedia-b6_003-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="vedia-b6_003" /></a>
</p>
<p></strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Boże! W końcu coś co nie próbuje upodobnić się do iPoda, iPhona czy innej gamy sprzętów tego typu. I do tego stworzone przez Polaka! Jak widać na pierwszy rzut oka B6 wykonany jest z dwóch materiałów &#8211; aluminium i plastiku. Biorąc pod uwagę design &#8211; super, naprawdę bardzo mi się podoba. Jeżeli chodzi o zastosowanie czarnego plastiku to wypada to już gorzej. Po dotknięciu sprawia wrażenie troszkę &#8220;taniego&#8221; i troszkę mnie osobiście odrzucał. Palcowanie się całej czerni dokładając do tego oczywiście ekran &#8211; klasyk ponad klasyki. Strasznie irytująca cecha, która pedantów czy chociaż osoby o lekkim poczuciu estetyki z pewnością zaboli. Scierka antystatyczna to pozycja obowiązkowa. No ale coś za coś.</p>
<p>Przód niezwykle simplistyczny &#8211; prócz ekranu 2.4 calowego obsługującego rozdzielczość 240&#215;320 dostrzeżemy tylko pięciokierunkową gałkę. Na dole producent postanowił umieścić złącze portu USB, wewnętrzny mikrofon, wejście do zewnętrznego oraz gniazdo na słuchawki. Lewa strona obejmuje w zasadzie jedynie pozycję slotu na karty pamięci &#8211; w tym przypadku micro SD(HC). Tylna obudowa wykonana w dużej mierze z aluminium zawiera tylko głośnik. Góra? Przeważnie wykorzystywana na włączanik &#8211; pusta. Pozostaje zatem prawa strona. Tutaj natomiast suwak hold oraz play/pause, który zarazem pełni funkcję włącznika i wyłącznika.</p>
<p>Z użytkowych spraw &#8211; port USB jest osłonięty małą silikonową zaślepką, świetnie zresztą dopasowaną przez co nic nie wystaje ponad linię obudowy &#8211; to na plus. Jednak odsłonięcie jej graniczy TOTALNIE z moimi zdolnościami manualnymi, bez długopisu czy czegoś małego ostrego nie podchodź. Druga sprawa &#8211; przycisk play. Nie wiem czy moje palce są dość zdeformowane ale właściwie w połowie przypadków wciśnięcia przycisku mam problem z jego prawidłowym wciśnięciem. Po jakimś czasie człowiek doszedł do wprawy szybkiego i ostrego wciśnięcia go, jednak do teraz nie mogę opanować tego w 100%. Może kwestia modelu.</p>
<p>Silikonowe etui polecam. Nie dodaje Vedii wiele gabarytów a z pewnością docenicie z czasem choć jakąś małą ochronę playera przed zarysowaniami.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1008 aligncenter" title="pol11_475" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/pol11_475.jpg" alt="pol11_475" width="475" height="421" /></p>
<p><strong>Interfejs, interfejsik!</strong></p>
<p>Prosty i intuicyjny. Jakby kolokwialnie rzec &#8211; daje radę. Mamy do wyboru dwa tryby wyświetlania całego menu, pierwszy z nich to siatka gdzie na widoku mamy 9 ikonek, drugim natomiast to pojedyncze ikonki przełączane w prawo lewo (jak na filmiku). Pierwszy sposób jest mniej czytelny, jednak przy dłuższym użytkowaniu bardziej praktyczniejszy z racji na szybszy dostęp do wybranych funkcji z uwagi na 4 kierunki ruchu wskaźnika. Zatwierdzenie odbywa się jak nie trudno się domyśleć po wciśnięciu przycisku,  natomiast powrót do menu wyżej po przytrzymaniu palca w tym samym miejscu przez dłuższą chwilę niż ułamek sekundy. Dobre i użyteczne rozwiązanie choć z początku wprawiło  mnie w lekkie zakłopotanie. Oczywiście w całym interfejsie występuje wiele ikon, pozwalających nam łatwiej zapamiętać, trafić w wybrane miejsce.  Język polski oczywiście w pełni dostępny &#8211; choć z małymi niedociągnięciami (np. &#8220;loading..&#8221; podczas włączania) nie powinien sprawić problemów nawet najbardziej zatwardziałym niepoliglotom.</p>
<p>Prócz samego głównego menu, w każdej z opcji mamy także menu podręczne, które odpowiada za najważniejsze cechy, których akurat chcielibyśmy właśnie użyć. Uaktywniamy go za pomocą wciśnięcia gałki. Dla przykładu podczas włączenia go w czasie słuchania muzyki z lewej strony naszym oczom ukazują się pozycje, poprzez które możemy zmienić np. tryb odtwarzania czy uaktywnić transmitter. Zresztą, powszechnie używana cecha.</p>
<p><strong>Muzyka, muzyczka</strong></p>
<p>Ha, muszę powiedzieć, że pierwszy raz panowie z <a href="http://forum.mp3store.pl">forum MP3Store</a> nie będą mogli jak zwykle napisać o recenzji, w której niemalże nie ma słowa o dźwięku. Sam dalej nie zmieniłem moich uszu, wrażliwości na dźwięk, a tym bardziej praktyki z jaką spotykają się ludzie słyszący różnicę pomiędzy dźwiękiem w<a href="http://cafeit.pl/2009/07/30/apple-ipod-nano-4-gen-8gb-wrazenia-z-uzytkowania/"> iPodzie Nano 4G</a>, a 5G. Aby obiektywnie coś więcej powiedzieć na temat audio poprosiłem mojego znajomego &#8211; Krzysztofa Górecznego &#8211; który w związku z dość dużym przebiegiem odtwarzaczowym i słuchawkowym wydał się wręcz idealnym do wykorzystania. <a href="http://forum.mp3store.pl/topic/53945-a-co-slychac-u-b6/page__view__findpost__p__589161">Cytując jego słowa</a>:</p>
<blockquote><p>Przy teście posiłkowałem się Sansą Clip oraz iPodem Video. Słuchawki to KSC75, RE2, EX082 oraz&#8230; Grado SR125 . Wrażenia odsłuchowe przedstawiam jako wypadkową kilku godzin słuchania różnych konfiguracji, bez sztucznego rozdrabniania. EQ i wszelkich dopalaczy nie włączałem. Ujmując całość w dwa słowa &#8211; esencja przeciętności. Player gra w miarę poprawnie. Nie tak czysto jak iPod, porównywalnie z Clipem. Przestrzeń też jest raczej przeciętna. Uderzenia zarówno talerzy jak i werbla czy tomów wybrzmiewają niezbyt długo. Basu ilościowo jest tak w sam raz &#8211; nieco więcej niż w Video, mniej niż w Clipie. Ale nie ma takiego wyrazu i precyzji jak wyżej wymienione, jest rozlazły, miękki i mulący. Nie czuje się ciśnienia, jakie powstaje przy uderzeniu stopy perkusji. Przez to całościowy odbiór brzmienia jest jaki jest &#8211; brakuje nieco energii, żywiołowości. Nie jest źle, ale mogłoby być sporo lepiej. Średnica jest lekko wycofana i przysłonięta przez bas. Ale ogólnie brzmi nieźle i czysto. Góra jest zbliżona ilościowo, ale słabsza jakościowo od tej w iPodzie. Brakuje blasku i separacji poszczególnych dźwięków, stanowi bardziej tło niż część muzyki &#8211; domena większości przenośnych grajków.<br />
Podsumowanie jest problematyczne. Nie ma czego jakoś mocno krytykować, ale nie ma też czego pochwalić. Wszystko jest takie sobie. Dla przeciętnego odbiorcy, który nie planuje słuchawek z wyższej półki &#8211; będzie to świetna propozycja, alternatywa dla nowych Nano czy Fuze. Ale dla większości czytelników tego forum przejdzie raczej bez echa. Jako cichy zwolennik marki w dalszym ciągu czekam na godnego następcę V39.</p></blockquote>
<p>Od siebie mogę dodać tyle &#8211; słuchałem w podobnym czasie muzyki na <a href="http://cafeit.pl/2009/07/30/apple-ipod-nano-4-gen-8gb-wrazenia-z-uzytkowania/">iPod Nano 4G</a> oraz<a href="http://cafeit.pl/2009/11/18/apple-iphone-3gs-wrazenia-z-uzytkowania/"> iPhone 3GS</a> i po pierwsze z pewnością dźwięk brzmi lepiej niż w tych urządzeniach. Na standardowych SRS300 bas nie porywa, na SV500 aż chce się słuchać. Aczkolwiek porównywany sprzęt nie do końca konkurencyjny &#8211; w końcu było to nic innego jak kiepskie Applowskie pchełki. Do moich zastosowań &#8211; Radiohead, Coldplay, The Muse czy The Killers sprawował się idealnie i nie było większych zastrzeżeń.</p>
<p>Chociaż nie, jest jeden mankament &#8211; nie do końca wiem czym spowodowany i na ile jest to unikalne &#8211; często podczas słuchania muzyki miałem &#8220;przebicia&#8221;, &#8220;przerwania&#8221;, &#8220;strzały&#8221; czy jakkolwiek by zdefiniować ciszę przez ułamek sekundy. Randomicznie i nie w tych samych kawałkach cały czas. Choć synchronizowałem muzykę tę samą co w iPodzie to winę widzę ewentualnie w odtwarzaczu. Nie zdarzało się często ale jednak doświadczyłem nie raz. Chętnie poznam przyczynę.</p>
<p>W odtwarzaczu oczywiście bezproblemowo odtworzymy najczęściej używane formaty &#8211; MP3, OGG, WMA, WAV, APE oraz mój bezstratny idol FLAC. Wszystko sortowane po artyście, gatunku i całej reszcie tagów. Dokładając do tego okładkę i jakość dźwięku otrzymujemy obraz wszystkich informacji jakie znajdziemy na ekranie podczas odsłuchu muzyki. Wygląda przyjemnie, sprawuje się niemalże okej. O ile się nie mylę wszelkie informacje, które otagowałem i pookładkowałem w iTunes są zapisane w plikach. Zdarzyło mi się, że nie do końca się sprawdzało i nie było żadnych informacji lub brakowało okładki (najczęściej). Gdzie błąd w rozumowaniu? Jest jeszcze jedna ciekawa opcja, dostępna również na iPodach. No, może bardziej bajer &#8211; tekst piosenki. Przyznam się szczerze nigdy z niej tak naprawdę nie skorzystałem &#8211; i z praktyki nie zrobiłem tego również tutaj co przypomniało mi się właśnie w tej chwili (: Testował ktoś?</p>
<p>Uruchomienie SRS WOW HD przeważnie daje niezłe rezultaty, przyjemne dla ucha. Zmiana tempa dla entuzjastów. Gwiazdkowanie utworów mija się z celem (przeraża mnie ta idea), a tworzenie playlisty jeżeli nie synchronizujemy tego z komputerem i programem do odsłuchiwania muzyki sprawdza się średnio przyjemnie &#8211; praktycznie o ile w iPodzie dostrzegam ich piękno to tutaj są totalnie useless.</p>
<p><strong>Multi, multimedia!</strong></p>
<p>Przeciwik oglądania filmów na ekranach małych empetrójek ze mnie chyba największy. Pliki avi przekonwertujemy za pomocą programu dostarczonego na płytce, z flv nie mamy już tego problemu. Filmy śmigają dość ok jednak nie do końca rozumiem jak można czerpać przyjemność z oglądania filmów (mam nadzieję, że nie pełnometrażowych?!)  na 2.4&#8221; albo pokazywaniu teledysków w tak boskiej rozdzielczości, jakości. No ale miło, że taka opcja jest dostępna. Z pewnością znajdzie swoich prężnych wykorzystywaczy.</p>
<p>Zdjęcia? Wrzucamy do katalogu z tymi, które są standardowo inaczej nie wyświetlały mi się w dostępnych zdjęciach. Ponad opcję przeglądania grafiki możemy urządzić z nich pokaz slajdów, obrócić i powiększyć, czyli spokojnie dotrzeć do najbardziej ciekawego fragmentu fotografii. Oczywiście JPG, BMP oraz GIF. Względnie przydatne, choć do moich zastosowań średnio ważna funkcja.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1009 aligncenter" title="vedia_b6_04" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/vedia_b6_04.jpg" alt="vedia_b6_04" width="350" height="324" /></p>
<p><strong>Zabawy, zabaweczki z dźwiękiem!</strong></p>
<p>Trudno wrzucić to bezpośrednio do multimediów czy reszty, więc myślę osobny akapit wręcz idealnie się tutaj wpasuje.</p>
<p>Pierwsza sprawa &#8211; mój ukochany, ubóstwiany, rozchwytywany Transmitter czyli opcja, która najbardziej powodowała podniesienie liczby uderzeń serca. Wszystko co najważniejsze powiedziałem chyba w wideo znajdującym się poniżej jednak dla szybkiego podsumowania &#8211; dobre do wykorzystania gdy chcemy posłuchać muzyki, a ewidentnie nie chce nam się podnieść z łóżka, ponadto idealność ponad miarę w aucie kiedy to po raz n-ty przewijamy stację w poszukiwaniu czegoś ciekawego. Z zasięgiem i kawałami pomiędzy samochodowymi niestety nie wychodzi (albo osoby nie dały po sobie poznać!), czego można się było spodziewać. Jak działa i krótki opis:</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="295" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/Ymit_wIOPa8&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="295" src="http://www.youtube.com/v/Ymit_wIOPa8&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Radio jako kolejna jedna z często pomijanych, a bardzo ważnych w moim oku funkcji sprawuje się bardzo dobrze. Klik klik, e wyszukiwanie i mamy zapisane większość ulubionych stacji radiowych. Dokładając do tego RDS w zasadzie czego potrzebuje każdy radiowy maniak.</p>
<p>Dyktafon, biorąc pod uwagę dołożony zewnętrzny mikrofon, maksymalnie nie spełnił moich oczekiwań. O ile ciche pomieszczenie, biuro, miejsce gdzie jesteśmy z dala od zgiełku nie sprawi problemu jakiemukolwiek urządzeniu, to nagranie wykładu raczej mija się z celem. Pewnie wynika to z charakterystyki mikrofonu, jednak totalnie się na tym nie znam. Konrad Latkowski dość wspominał o wykorzystaniu B6 w branży reporterskiej, spróbowałem połączyć to również z życiem studenckim jednak bezskutecznie. Próbka, w żaden sposób nie selekcjonowana:</p>
<p><script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=8SXVAtjys6y&amp;login=bart132&amp;width=450&amp;bg=ffffff" type="text/javascript"></script> Jednak nagranie na ulicy, kiedy mijamy ciągłe rozmawiające osoby + hałas związany z samochodami nie sprawia już takiego problemu i spokojnie można wykorzystać w przypadku prowadzeniu jakiegoś prostego wywiadu jeżeli wszelkie mikrofony w dzielnicy wysiądą. Próbka:    <script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=3XEgdTuE2Jo&amp;login=bart132&amp;width=450&amp;bg=ffffff" type="text/javascript"></script></p>
<p>Oczywiście urządzenie posiada także wbudowany dyktafon, jednak do zastosowań pozafirewallodomowymi się raczej nie sprawdzi w domu jak najbardziej. Najistotniejszą jego funkcją jest jednak nagrywanie dźwięku radia. Uaktywniamy oczywiście w menu podręcznym podczas jego słuchania. Jakość nagrania o ile pamięć mnie nie myli do 192 kbps.</p>
<p><strong>Reszta, reszteczka!</strong></p>
<p>Emulator NES &#8211; to kolejna sprawa, która nawet teraz wywołuje na mojej twarzy uśmiech. Przyznam &#8211; sterowanie może nie jest najdoskonalsze i programowalne w jakiś sposób jednak biorąc pod uwagę, że tak naprawdę dużo ich nie wykorzystywaliśmy i szybko można przyzwyczaić jako wciśnięcie play jako strzału czy hold jako pauzy. W zasadzie frajda jaka była sprawiana w czasie pobytu w poczekalni dentystycznej, nudnym wykładzie czy pociągu powodowała niebotyczną euforię. Contra, Mario czy Tank w czasie największej nudy? Biorę! Choć przyznam, że zdarzały się czasami niedociągnięcia związane z przesunięciem holda i odblokowaniem go. Klawisze zmieniały totalnie swoje działanie i pozostawało jednak tylko wyłączenie i powrót do gry od nowa. Aczkolwiek do tej pory spotkałem się z tym raz i nie ma co &#8211; na to ile godzin spędziłem nad tymi minigierkami &#8211; to był to odsetek występków.</p>
<p>Kalendarz &#8211; fajnie że jest, oprócz dni nie zobaczymy nic więcej. Jeżeli nie synchronizujesz, nie masz komórki, znajomych, komputera i siedzisz w szczerym polu słuchając swojej empetrójki rozmyślając o najbliższym dniu tygodnia jaki wypadnie najbliżego 29. lutego to trafiłeś idealnie. Jeżeli o mnie chodzi &#8211; użyłem raz włączając podczas pierwszego odpakowania.</p>
<p>Czytnik tekstu &#8211; miło, że jest. Proszę w następnej wersji o pdfy i mamy pełnowymiarowe e-booki.</p>
<p>Głośnik &#8211; śmiga, nawet dość ciekawie. Gdy szukasz uznania wśród tramwajowych sąsiadów (nawet tych z jego końca) masz okazję do wykazania. Poważniej mówiąc o ile na zewnątrz w dużym zatłoczeniu i otwartej przestrzeni wiadomo tracimy na jakości to puszczając utwór w pomieszczeniu słychać naprawdę ok. Choć i tak osobiście uważam że Nokia E51 wygrywa.</p>
<p>Kalkulator &#8211; choć prosty to bezapelacyjnie użyteczny i praktyczny niejednokrotnie. Szkoda, że nie można zapisywać danych do pamięci.</p>
<p>Timer, Budzik &#8211; działają jak należy. Jak wyczytałem na mp3store były problemy z ustawieniem go na godzinę 00:00 jednak pewnie w nowym firmware zostało zaktualizowane.</p>
<p><strong>Podsumowanie, podsumowanko!</strong></p>
<p>I dobrnęliśmy do końca&#8230; Co mogę powiedzieć w kilku zdaniach, a co pięknie podsumuje wszystko co tutaj wyżej zostało napisane. Najprościej myślę będzie odpowiedzieć na pytanie postawione we wstępie i czerwcowym wpisie. Czy B6 jest iPod killerem? Wszystko zależy z jakiej perspektywy spojrzymy na to czego oczekujemy od odtwarzacza. Jeżeli o mnie chodzi to TAK, jest moim małym osobistym iPod killerem. Muzyka odtwarzana w moim skromnym odczuciu jest lepsza, z filmów i zdjęć praktycznie nie korzystam. Transmitter i radio na plus. Gry? Wolę jednak czuć, że naprawdę coś klikam, a akcelerometr i tak wykorzystam w jednej grze, która i tak się po jakimś czasie znudzi (poza tym chyba sentyment do tytułów :) ). O baterii nie wspomniałem &#8211; <a href="http://flaker.pl/f/2829811-wrazen-ciag-dalszy-bart132-postanowil-sprawdzic-transmiter-fm-ja-postanowilem">po 24h ciągłego grania zostało jeszcze 38% baterii </a>co chyba spokojnie bije jabłuszko na głowę. 400 zł w stosunku do 600 robi także różnice (8GB). Oczywiście jest parę mankamentów, które mogą doskwierać &#8211; synchronizacja, brak szybkiego przewijania &#8211; jednak biorąc pod uwagę najważniejsze funkcje w jakie powinien zostać przyozdobiony odtwarzacz + te które we mnie wywołują znacznie sympatyczniejsze wrażenia powodują, że bilans będący odpowiedzią na moje pytanie jest dodatni.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cafeit.pl/2009/12/03/recenzja-vedia-b6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Blu-ray i DVD flipper disc</title>
		<link>http://cafeit.pl/2009/12/01/blu-ray-i-dvd-flipper-disc/</link>
		<comments>http://cafeit.pl/2009/12/01/blu-ray-i-dvd-flipper-disc/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 21:41:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartosz Kaczmarek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Peryferia]]></category>
		<category><![CDATA[bluray]]></category>
		<category><![CDATA[dvd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cafeit.pl/?p=976</guid>
		<description><![CDATA[Technologia Blu-ray powoli wchodzi pod strzechy naszych domów. Od jakiegoś czasu w lepszych laptopach pojawiają się wbudowane czytniki płyt nagranych w tejże technologii, a ceny tych stacjonarnych wersji spokojnie idą w dół. No ale do czasu kiedy wszystko nie pospada na łeb na szyje co najmniej do obecnego poziomu cenowego odtwarzaczy DVD nie mamy szans na wielki boom na te urządzenia.



Dlatego właśnie Universal zapowiedział wprowadzenie na rynek dwustronnych dysków zawierających 2 opcje płyt &#8211; DVD oraz te nagrane niebieskim laserem. Od 19 stycznia 2010 (znając życie USA) na sklepowe półki trafić ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Technologia Blu-ray powoli wchodzi pod strzechy naszych domów. Od jakiegoś czasu w lepszych laptopach pojawiają się wbudowane czytniki płyt nagranych w tejże technologii, a ceny tych stacjonarnych wersji spokojnie idą w dół. No ale do czasu kiedy wszystko nie pospada na łeb na szyje co najmniej do obecnego poziomu cenowego odtwarzaczy DVD nie mamy szans na wielki boom na te urządzenia.</p>
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: center;"><span id="more-976"></span><br />
<img class="size-full wp-image-977     aligncenter" title="Bluray flipper disc" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/12/bournecombo_edit.jpg" alt="Bluray flipper disc" width="220" height="276" /></p>
<p>Dlatego właśnie Universal zapowiedział wprowadzenie na rynek dwustronnych dysków zawierających 2 opcje płyt &#8211; DVD oraz te nagrane niebieskim laserem. Od 19 stycznia 2010 (znając życie USA) na sklepowe półki trafić ma Trylogia Krucjaty Borne&#8217;a, wydana właśnie w postaci flipper combo disc.</p>
<p>W praktyce wygląda to nie inaczej jak nagranie krążka z jednej strony w formacie dwuwarstwowej płyty DVD (9GB danych) natomiast druga zawiera dwuwarstwową płytę Blu-ray mieszczącą do 50 GB. Jak zapewnia producent wersja bardziej ograniczona pojemnościowo nie będzie okrojona z dodatkowych ficzerów jakie zwykle dodajemy bonusowo na krążkach, a jakie znajdziemy na niebieskolaserowej stronie. Jedyne czego tak właściwie nas pozbawią to nadrukowanych okładek na płycie&#8230;</p>
<p>Szczerze mówiąc dość ciekawa alternatywa dla czasów kiedy wszechobecne stacjonarne odtwarzacze DVD wciąż wypierają i wypierać będą pewnie przez jeszcze dobrych kilka lat czytniki płyt nowej technologii. Szczególnie, że wszystko nie ma kosztować zbyt wygórowanych pieniędzy &#8211; w USA ma oscylować w granicach 30 dolarów, co w zasadzie jest standardową ceną za film tego typu. Na koniec pozostaje tylko jedno pytanie &#8211; czy kolor pudełka pozostanie dalej w takich czerwonych odcieniach?!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cafeit.pl/2009/12/01/blu-ray-i-dvd-flipper-disc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy przepłacamy za MacBooka Pro?</title>
		<link>http://cafeit.pl/2009/11/18/czy-przeplacamy-za-macbooka-pro/</link>
		<comments>http://cafeit.pl/2009/11/18/czy-przeplacamy-za-macbooka-pro/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 23:02:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartosz Kaczmarek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Hardware]]></category>
		<category><![CDATA[Porównania]]></category>
		<category><![CDATA[laptop]]></category>
		<category><![CDATA[apple]]></category>
		<category><![CDATA[macbook]]></category>
		<category><![CDATA[macbookpro]]></category>
		<category><![CDATA[notebook]]></category>
		<category><![CDATA[sony]]></category>
		<category><![CDATA[vaio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.zsieci.net/?p=969</guid>
		<description><![CDATA[Troszkę rozbawiony tym co wkleił @hazan na flakerze postanowiłem spojrzeć na spokojnie na obecne laptopy sprzedawane w iSpocie i z zaciekawieniem porównać je do tego co obecnie oferuje rynek notebooków w naszym kraju. Wybrałem myślę idealny model jako głównego zawodnika reprezentacji &#8211; Sony VAIO z serii FW, czyli sprzęt dedykowany osobom, które właśnie mają ochotę wykorzystać potencjał płynący w laptopie do rozwoju swoich multimedialnych zainteresowań.


Reprezentant w moim mniemaniu jest chyba najlepszym laptopem &#8220;pc&#8221; jaki można zaoferować komuś kto poszukuje sprzętu do obróbki grafiki, video, a co za tym idzie potężnej ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Troszkę rozbawiony tym co wkleił <a href="http://flaker.pl/f/2991072-i-teraz-prosze-fanow-apple-o-dowod-jak-duzo-w">@hazan na flakerze</a> postanowiłem spojrzeć na spokojnie na obecne laptopy sprzedawane w iSpocie i z zaciekawieniem porównać je do tego co obecnie oferuje rynek notebooków w naszym kraju. Wybrałem myślę idealny model jako głównego zawodnika reprezentacji &#8211; Sony VAIO z serii FW, czyli sprzęt dedykowany osobom, które właśnie mają ochotę wykorzystać potencjał płynący w laptopie do rozwoju swoich multimedialnych zainteresowań.</p>
<p><span id="more-969"></span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-999 aligncenter" title="apple-pc-laptop" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/11/apple-pc-laptop-300x225.jpg" alt="apple-pc-laptop" width="300" height="225" /></p>
<p>Reprezentant w moim mniemaniu jest chyba najlepszym laptopem &#8220;pc&#8221; jaki można zaoferować komuś kto poszukuje sprzętu do obróbki grafiki, video, a co za tym idzie potężnej maszyny na której będzie nie tylko bawił się w przeglądanie interneciku, ale także zarabiał. Prawdę powiedziawszy troszkę byłem w kropce z wyborem wielkości gdyż Sony zrobił sprzęt o matrycy 16.4&#8221;, jednak z uwagi na pełną panoramę sprzęt mieści się w torbie po 15&#8221;, a doznania wizualne prawie jak w 17&#8221; :) Trzy wersje konfiguracyjne, a co tam&#8230; bierzemy najlepszą! Koniec gadania, zobaczcie sami:</p>
<table border="0" cellspacing="20">
<tbody>
<tr>
<td><strong>Model</strong></td>
<td><strong>MacBook Pro 15&#8243;</strong></td>
<td><strong>MacBook Pro 17&#8243; </strong></td>
<td><strong>VAIO VGN-FW51ZF/H</strong></td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Procesor</strong></td>
<td>C2D T9600</td>
<td>C2D T9600</td>
<td>C2D T9600</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Pamięć</strong></td>
<td>4GB DDR3</td>
<td>4 GB DDR3</td>
<td><strong>8 GB DDR2</strong></td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Matryca</strong></td>
<td>15&#8221; LED</td>
<td>17&#8221; LED</td>
<td><strong>16.4&#8221; Lampy</strong></td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Rozdzielczość</strong></td>
<td>1440&#215;900</td>
<td>1920&#215;1200</td>
<td><strong>1920&#215;1080</strong></td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Karta graficzna</strong></td>
<td>9400M/9600MGT</td>
<td>9400M/9600MGT</td>
<td><strong>Radeon HD 4650</strong></td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Napęd</strong></td>
<td>Nagrwarka DVD</td>
<td>Nagrywarka DVD</td>
<td><strong>Nagrywarka BluRay</strong></td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Dysk</strong></td>
<td>500 GB</td>
<td>500 GB</td>
<td>500 GB</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>HDMI</strong></td>
<td>Brak</td>
<td>Brak</td>
<td><strong>Jest</strong></td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Obudowa</strong></td>
<td><strong>Aluminium</strong></td>
<td><strong>Aluminium</strong></td>
<td>Plastik/Stop magnezu</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>System</strong></td>
<td><strong>OSX SL</strong></td>
<td><strong>OSX SL</strong></td>
<td>Windows 7</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Bateria [h]</strong></td>
<td><strong>7</strong></td>
<td><strong>7</strong></td>
<td>3.5</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Cena [zł]</strong></td>
<td>9499</td>
<td>9999</td>
<td><strong>6999</strong></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Odpowiedź na to czy przepłacamy w tym momencie za Macbooka nie jest taka jednoznaczna. Na pewno nie tak jak w przypadku zdjęcia Grzegorza. Szczerze mówiąc trudno mi wyciągnąć jakiś jednoznaczny wniosek:</p>
<p><strong>VAIO</strong> technologicznie i sprzętowo łyka <strong>MacBooka</strong> na śniadanie &#8211; nagrywarka BluRay, HDMI (choć to już standard), 2x więcej pamięci (mimo zastosowania DDR2 różnica będzie odczuwalna), lepsza karta graficzna, w moim skromnym odczuciu lepsze podświetlenie matrycy z FullHD, Photoshop i Premiere Elements w zestawie.</p>
<p><strong>MacBook</strong> bierze <strong>VAIO</strong> na obiad &#8211; systemem i czasem pracy na baterii (prawie 2x większy). Wiem, że niedawno wyszyły też modele Maków z matowymi matrycami co może być też dużym argumentem w tej walce.</p>
<p><strong>VAIO</strong> wcina <strong>MacBooka</strong> na kolację &#8211; ceną, różnica w granicach 3000 zł.</p>
<p>A dla Ciebie, na ile obiad Macbooka jest wart 3000zł?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cafeit.pl/2009/11/18/czy-przeplacamy-za-macbooka-pro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Apple iPhone 3GS &#8211; wrażenia z użytkowania</title>
		<link>http://cafeit.pl/2009/11/18/apple-iphone-3gs-wrazenia-z-uzytkowania/</link>
		<comments>http://cafeit.pl/2009/11/18/apple-iphone-3gs-wrazenia-z-uzytkowania/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 15:02:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartosz Kaczmarek</dc:creator>
				<category><![CDATA[GSM]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[apple]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[iphone3gs]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.zsieci.net/?p=934</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Ajfon srajfon&#8221; jak mawiają najwięksi przeciwnicy dziecka Apple. Nie ulega wątpliwości, że firma ta  w pewien sposób zrewolucjonizowała rynek telefonów komórkowych, tak jak wcześniej zrobiła to z odtwarzaczami MP3. Wszystkie najnowsze pozycje, stawiające na multimedia i targetowane do młodych, czy lanserów nadwyraz przypominają mi takiego ograniczonego iPhone. Krzykacze i ubijacze piany zwykle głośno krzyczą mówiąc na temat durnoty i ułomności telefonu &#8211; jednak czy ten telefon jest naprawdę tak daremny aby wieszać na nim psy?


W czerwcu w czasie trwania WWDC firma zaprezentowała najnowszą edycję iPhone czyli iPhone 3GS. Mały ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Ajfon srajfon&#8221; jak mawiają najwięksi przeciwnicy dziecka Apple. Nie ulega wątpliwości, że firma ta  w pewien sposób zrewolucjonizowała rynek telefonów komórkowych, tak jak wcześniej zrobiła to z odtwarzaczami MP3. Wszystkie najnowsze pozycje, stawiające na multimedia i targetowane do młodych, czy lanserów nadwyraz przypominają mi takiego ograniczonego iPhone. Krzykacze i ubijacze piany zwykle głośno krzyczą mówiąc na temat durnoty i ułomności telefonu &#8211; jednak czy ten telefon jest naprawdę tak daremny aby wieszać na nim psy?</p>
<p><span id="more-934"></span></p>
<p style="text-align: center; "><img class="size-medium wp-image-953 aligncenter" title="iPhone 3gs" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/11/photos-hardware-04-20090608-300x179.jpg" alt="iPhone 3gs" width="300" height="179" /></p>
<p>W czerwcu w czasie trwania WWDC firma zaprezentowała najnowszą edycję iPhone czyli iPhone 3GS. Mały szczegół w nazwie mówi raczej o kosmetycznych zmianach aniżeli jakieś większej rewolucji. I tak w zasadzie jest, gdyż główną zaletą posiadanie takiego boskiego modelu jest nic innego jak szybciej działające gry czy odczytujące się pliki arkuszy, lepszy aparat oraz możliwość kręcenia filmów. Całej rewolucji (przynajmniej w stosunku do całej rodziny iPhone) daje soft w wersji 3.0, który załatał praktycznie większość uwag serwowanych przez przeciwników tej religii.</p>
<p>Po rozpakowaniu paczki oczywiście, jak to firma ma w zwyczaju, zaskoczyła mnie wielkością pudełka. Nie wiem czy to moje przebajerowane odczucie wielkości produktu, czy firma umyślnie przedstawi je w takich perspektywach, że człowiek jest zaskoczony. Podobnie było z iPodem Nano, Shuffle czy Macbookiem. Cóż poradzić. Wszystko ładnie ułożone, aż strach dotykać bo później będzie ciężko z poskładaniem w całość, jednak z uwagi na to, że do odważnych świat należy w moim boxie odznalazłem:</p>
<p>- ku wielkiemu zdziwieniu iPhone 3GS</p>
<p>- słuchawki z pilotem</p>
<p>- kabel usb</p>
<p>- wtyczka do kontaktu</p>
<p>- końcówka z europejska do wtyczki</p>
<p>- instrukcje, przewodniki</p>
<p>- igła do wysunięcia karty SIM</p>
<p>- 2 nalepki niepełnego jabłuszka</p>
<p>Zestaw jest ok, w zasadzie nic więcej do pracy mi nie potrzeba.</p>
<p>Do wyboru mamy 2 wersje pojemnościowe &#8211; 16 i 32 GB. Kolor czarny i biały w zależności od preferencji czy upodobań. Dodatkowo aż dwie sieci komórkowe, w których telefon działa &#8211; Era i Orange. Wygląda praktycznie jak poprzednie wersje, czyli niemalże tak samo jak cała rodzina:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-936" title="iPhone 3gs" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/11/sspecs_controls_20090608.jpg" alt="iPhone 3gs" width="270" height="208" /> <img class="alignnone size-full wp-image-935" title="iPhone 3GS" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/11/specs_connectors_20090608.jpg" alt="iPhone 3GS" width="260" height="142" /></p>
<p>Przód jak zwykle dość symplistyczny &#8211; głośnik, ekran, przycisk. Spód zawiera mikforon, złącze do podłączenia kabla USB oraz głośnik głośnik. Lewa strona jak to standardowo mają konstruktorzy telefonów w zwyczaju umieszczony regulator głośności i wyciszenia. Góra natomiast wyposażona została w gniazdo słuchawek (3.5mm), miejsce na kartę SIM oraz włącznik. Wszystko dość jasne, zresztą macie miło, obrazkowo przedstawione prosto ze strony Apple.pl.</p>
<p><strong>Trudne początki.</strong></p>
<p>Ha, jakże się ucieszyłem gdy wieczorem rozpakowałem przesyłkę i po szybkim wyciągnięciu wcisnąłem włącznik. Ku mojemu zdziwieniu telefon przedstawiał tylko smutny napis dotyczący aktywacji, która tak jak wcześniej wspomniałem możliwa jest tylko z kartą SIM operatora obsługującego te sieci w danym kraju. Niby oczywiste, ale ja chciałem chociaż posłuchać muzyki! No way. Po analizie dostępnych starterów zdecydowałem się na Orange POP, który prócz dość fajnego pakietu SMSowego zawierał również ten na Internet. Uradowany jak nigdy z uśmiechem na twarzy powróciłem do domu i zacierając ręce chciałem ruszyć w końcu to cacko. Ale gdzie wkłada się kartę?! Na dole miejsce na kabel, tyłu zdjąć się nie da, a na bokach do podważenia niestety nic nie spotkałem. Chwila strachu, chwila Google i jest &#8211; górna pokrywa i dziurka nie będąca jednak mikrofonem służy do wyciągnięcia tajemniczej klapki. Odnaleźć igłę w domu również nie lada wyzwanie, jednak jak się okazuje niepotrzebne &#8211; specjalnie wyprofilowana igła z najwyższej jakości materiału z dożywotnią gwarancją producenta została umieszczona w pudełku o czym <a href="http://flaker.pl/f/2802635-szkoda-ze-iphone-nie-smiga-bez-karty-sim-chociaz-jako">poinformował mnie @dstranz</a>. Od tej pory w zasadzie bałem się co mogę spotkać na drugiej stronie nalepki dołączonej do opakowania.</p>
<p>Ach, jakżeby to było piękne gdyby na takich przygodach pozostać. Mimo (jak mi się wydawało) połączeniu WiFi i dzięki zastosowanym powiadomieniom o aktualizacjach po moim 20 zł koncie na komórce w pięć minut ( nie zdążyłem na stronie włączyć nawet pakietu internetowego i SMSowego ) straciłem cały dobytek i doświadczyłem niekończących się ilości wiadomości o braku pieniędzy. Po wskazówkach @dstranz&#8217;a również wybrnąłem i spokojnie można było doładować konto kolejną kwotą bez obaw utraty kolejnych ciężko zarobionych pieniędzy (;</p>
<p>Pomijając jednak te dwa problemy wieku dziecięcego&#8230;.</p>
<p><strong>Practise makes perefct!</strong></p>
<p>Aktywacja przeszła pomyślnie, bez stresu. Sprzęt podłączony do maka w zasadzie podobnie jak w przypadku iPoda uruchomił natychmiast iTunes. Zaktualizowałem oprogramowanie do 3.1.2, aby być na bierząco. Synchronizacja muzyki, kontaktów, zdjęć, kalendarza. Chwila moment i najpotrzebniejsze informację miałem zawsze przy sobie. Sexi.</p>
<p style="text-align: center; "><img class="size-medium wp-image-950 aligncenter" title="iPhone 3gs" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/11/photos-hardware-01-20090608-300x179.jpg" alt="iPhone 3gs" width="300" height="179" /></p>
<p>Ekran dotykowy? Bajka ponad bajki. Nie ma się co okłamywać, doznania są dość duże, kolorki świetne, aż chce się na niego patrzeć. Miałem już w ręku jedną czy dwie chińskie podróbki tego modelu i muszę powiedzieć, że o ile może osoby mogą troszkę podbudować się posiadaniem czegoś podobnego to nawet w kilku procentach nie jest to namiastką tego co dostajemy w prawdziwym produkcie. Podobnie wygląda to z reakcją na dotyk &#8211; do tej pory używałem tylko &#8220;klawiszowych&#8221; telefonów i mimo wszystko nie było problemów z użytkowaniem, przewijaniem, śmiganiem po menu. Miodzio. Oczywiście dalej wprost przeciwnie do tego ochłapu rzucanego przez niektórych sprzedawców na Allegro. Co chwile się palcował &#8211; ściereczka antystatyczna obowiązkowa bo nawet najbardziej twardym brudasom będzie po kilku minutach pracy przeszkadzać widok ekranu.</p>
<p>Bateria sprawuje się według specyfikacji. Może w pewnym stopniu upraszczam, bo nie miałem okazji tak naprawdę puścić muzyki przez 30h, siedzieć na urządzeniu w Internecie 5-9h, czy rozmawiać przez 5-12.  Jednak po ponad 3h słuchania muzyki bateria spadała o około 10 %, natomiast przy sporadycznym siedzeniu w Internecie przez WiFi oraz krótkich SMSach i rozmowach starczała na kilka dni. W zasadzie też trudno ocenić coś więcej z uwagi na to, że urządzenie przynajmniej z raz dziennie było podłączane do komputera i co za tym idzie było od razu ładowane. Jeżeli wystarcza na słuchanie muzyki w wolnych chwilach, rozmowy, smsy i zabawę w Internecie przez 3 dni (i pewnie więcej) w normalnej formie (nie hurraoptymizmu zaraz po kupieniu i sprawdzaniu godziny i bezsensownego klikania w ikonki co 5 minut) to uważam to za dobry wynik.</p>
<p style="text-align: center; "><img class="size-medium wp-image-956 aligncenter" title="iPhone 3gs" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/11/photos-software-cut-copy-paste-20090608-300x179.jpg" alt="iPhone 3gs" width="300" height="179" /></p>
<p>Klawiatura sprawuje się średnio. Klawiatura?! Inaczej tego nazwać nie można jednak w moim skromnym odczuciu nie zwala z nóg. I niech mi nikt nie wmawia, że to kwestia przyzwyczajenia, jednak pisanie bez wyczuwalnego tyknięcia i na dość ściśniętej klawiaturze nie należy do najprzyjemniejszych opcji. Przy pisaniu szybko tekstu więcej wrażeń robiło na mnie powstrzymywanie się od zrobienia błędu niż skupienie się na tym co tak właściwie piszę. Błędów oczywiście dużo nie było, jednak sama forma mnie osobiście nie urzekła.</p>
<p>Głośnik? Sprawuje się całkiem całkiem, można sobie spokojnie posłuchać utworu w tramwaju, aby wszyscy usłyszeli. Działa chyba jednak troszkę gorzej inż ten zastosowany w Nokii E51. Do rozmów głosowych jednak spokojnie znajdzie zastosowanie i wykorzystanie.</p>
<p style="text-align: center; "><img class="size-medium wp-image-958 aligncenter" title="iPhone 3gs" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/11/photos-software-maps-20090608-300x179.jpg" alt="iPhone 3gs" width="300" height="179" /></p>
<p>Gry, gierki, aplikacje, aplikacyjki &#8211; duża zaleta, za kilka dolców naprawdę możemy rozbudować swój telefon o kilka ciekawszych, użyteczniejszych funkcji. Oczywiście żadna nowość w wykonaniu Apple &#8211; podobne rozwiązanie ma już miejsce w Symbianie, Windowsie Mobile czy Androidzie, jednak z uwagi na umieszczenie wszystkiego w dość zamkniętej i hermetycznej klatce jakią jest App Store daje pewną ogładę dostarczanym aplikacją, gwarancję działania i czystości oprogramowania i przede wszystkim są nam zaprezentowane w należyty sposób. Coś jednak za coś &#8211; za każdą aplikację, szczególnie te dość ciekawie rozszerzające możliwości przyjdzie zapłacić nawet po kilkadziesiąt dolców. Nie ma się co jednak tym zrażać, na rynku dostępne jest gro darmowego software, a ten zainstalowany od samego początku w pełni pozwoli nam wykorzystać funkcje telefonu. Także bez dodatkowych opłat spokojnie poużywamy sobie GPSu, odnajdziemy się dzięki kompasowi czy nagramy wideo.</p>
<p>Aparat &#8211; 3.2 MP wbudowane w aparat nie zadziwia, zresztą kto się tego nie spodziewał? Zdjęcia wychodzą dość znośnie, a zrobienie zdjęcia cenówce w sklepie, szybkiej fotki na ulicy nie sprawia problemu i myślę, że powinny w większym stopniu użytkowników kupujących telefon z podręczną funkcją robienia zdjęć niż aparatu z podręczną funkcją dzwonienia. Zdjęcia przegląda się dość swobodnie, a życie umila multitouch dzięki któremu możemy np. szybko powiększyć fotkę.</p>
<p style="text-align: center; "><img class="size-medium wp-image-957 aligncenter" title="iPhone 3gs" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/11/photos-software-ipod-20090608-300x179.jpg" alt="iPhone 3gs" width="300" height="179" /></p>
<p>Dźwięk. Jakby nie spojrzeć iPhone to taki iPod Touch z dodatkową rozszerzoną opcją wykonywania połączeń, zatem dźwięk w urządzeniu takiej klasy powinien odgrywać również dużą rolę. Poniekąd tak i jest.  Zastosowane słuchawki podobnie jak w iPodzie Shuffle &#8211; straszna tandeta, nie brzmią zbyt ciekawie i broń boże aby pchełki się zepsuły, bo stracimy kolejne 180 zł na nowe, takie same sztuki z uwagi na brak dostępnych na chwilę obecną modeli z pilotem. Choć ten jest aktualnie bardzo wygodnym rozwiązaniem to jest to jednak zbyt duży mankament. Dźwięk po zmianie słuchawek na Vedia SRS 300 brzmiał znacznie lepiej, w końcu można było poczuć bass i czerpać jeszcze większą przyjemność z muzyki, jednak i tak nie było to dość satysfakcjonujące. Aż dziw bierze. Co do samego przeglądania muzyki to wygląda ona podobnie jak we wszystkich iPodach &#8211; oprócz standardowego podziału według artysty czy stworzonych przez nas playlist mamy możliwość przeglądania utworów po okładkach w układzie horyzontalnym &#8211; Cover Flow. Cholernie podoba mi się integracja z iTunes &#8211; nie muszę tworzyć jakiś swoich playlisty w plikach tekstowych, nie muszę na nowo oceniać utworów, bać się że źle się posortują &#8211; wszystko mam dokładnie tak jak na komputerze.</p>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-959" title="iPhone 3gs" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/11/photos-software-messages-20090608-300x179.jpg" alt="iPhone 3gs" width="270" height="161" /><img class="alignnone size-medium wp-image-960" title="iPhone 3gs" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/11/photos-software-safari-20090608-300x179.jpg" alt="iPhone 3gs" width="270" height="161" /></p>
<p>MMSy? Są, wysyłają się. Bluetooth? Działa jednak pojedynczego pliku bezpośrednio nie prześlemy (!).  Kopiuj/wklej? Tak zaawansowana funkcja trudno aby nie sprawdzała się idealnie.  Internet? Przegląda się super, Safari jest bardzo wygodne, jednak czasami mimo wszystko brakuje obsługi flasha. Znajdziemy także Spotlight, czyli wyszukiwanie elementów, co przy dużej ilości danych jest dość dużym błogosławieństwem.</p>
<p><strong>Uczcie się od Apple</strong></p>
<p style="text-align: center; "><img class="size-medium wp-image-951 aligncenter" title="iPhone 3gs" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/11/photos-hardware-02-20090608-300x179.jpg" alt="iPhone 3gs" width="300" height="179" /></p>
<p>&#8220;Fajnie gdy mamy AppStore i tysiące świetnych aplikacji, kiedy iPhone jest tak dennym telefonem nie obsługującym nawet MMSów, nie dających możliwości nagrywania filmów czy kopiowania tekstu.&#8221; Tak brzmiał ruch oporu w ocenie sprzętu. &#8220;MMSy to przestarzała technologia, której nikt nie używa więc po co dawać ją w iPhone? &#8220;- głosił nurt z pewnego fanbojskiego bloga. I co? I mogę powiedzieć, że teraz powinno być większości osób kolokwialnie mówiąc&#8230; łyso. Apple stworzyło świetny produkt z dość ciekawymi rozwiązaniami, których dotychczas nie spotykaliśmy na rynku jednak okroiło swój telefon z tych sztandarowych funkcji. Krzyku było co nie miara jednak wraz z pojawieniem się softu 3.0 możemy mówić o całkowitej rewolucji w spojrzeniu na ten sprzęt &#8211; producent załatał wszystkie wielkie mankamenty i dokładając do tego wcześniejsze włożone innowację dostarczył nam produkt bijący wszystkie inne na głowy &#8211; szczególnie jeśli chodzi o multimedia &#8211; i sprzedający się w milionach egzemplarzy aż po dzisiejszy dzień. Pełne uznanie.</p>
<p>MMSy nie są za starą technologią panie Opydo, a iPhona sobie najzwyczajniej nie kupie bo nie jest wart swojej ceny. Cena 3000 zł za telefon, który może dostarczyć mi więcej rozrywki, której tak naprawdę nie za bardzo potrzebuję jest zbyt wygórowana. A ogromnego abonamentu aby się polansować drogim telefonem na mieście nie zamierzam płacić. O!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cafeit.pl/2009/11/18/apple-iphone-3gs-wrazenia-z-uzytkowania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sony VAIO NW, CW, X, W &#8211; nowy lineup</title>
		<link>http://cafeit.pl/2009/10/21/sony-vaio-nw-cw-x-w-nowy-lineup/</link>
		<comments>http://cafeit.pl/2009/10/21/sony-vaio-nw-cw-x-w-nowy-lineup/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2009 13:48:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartosz Kaczmarek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Hardware]]></category>
		<category><![CDATA[laptop]]></category>
		<category><![CDATA[cw]]></category>
		<category><![CDATA[notebook]]></category>
		<category><![CDATA[nw]]></category>
		<category><![CDATA[sony]]></category>
		<category><![CDATA[vaio]]></category>
		<category><![CDATA[windows7]]></category>
		<category><![CDATA[x]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.zsieci.net/?p=904</guid>
		<description><![CDATA[Nie kupujcie już dziś notebooków Sony VAIO. Od jutra na sklepowych półkach zagości nowy line-up. Co za tym idzie? Za te same pieniądze, a czasami nawet mniejsze, dostaniecie sprzęt z odnowionymi parametrami i wyglądem, które z pewnością będą Wam lepiej służyć aniżeli starsze wersje. Jutro &#8211; 22.10 &#8211; odbędzie się także premiera Windows 7, zatem data nowej serii laptopów Sony nie jest przypadkowa, a niesie to za sobą między innymi fakt, że nowe modele będą wyposażone w 64 bitowe wersje najnowszego dziecka Microsoftu i dostępne będą już od dnia premiery. ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie kupujcie już dziś notebooków Sony VAIO. Od jutra na sklepowych półkach zagości nowy line-up. Co za tym idzie? Za te same pieniądze, a czasami nawet mniejsze, dostaniecie sprzęt z odnowionymi parametrami i wyglądem, które z pewnością będą Wam lepiej służyć aniżeli starsze wersje. Jutro &#8211; 22.10 &#8211; odbędzie się także premiera Windows 7, zatem data nowej serii laptopów Sony nie jest przypadkowa, a niesie to za sobą między innymi fakt, że nowe modele będą wyposażone w 64 bitowe wersje najnowszego dziecka Microsoftu i dostępne będą już od dnia premiery. Zobaczcie co przygotowali panowie i panie z VAIO.</p>
<p><span id="more-904"></span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-928 aligncenter" title="Sony VAIO logo" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_1103295053-195-300x69.jpg" alt="Sony VAIO logo" width="300" height="69" /></p>
<p>Troszkę zdziwiłem się, że nikt do tej pory nie napisał o tym fakcie, zwłaszcza gdy nowe modele pojawiły się na stronie producenta już ponad tydzień temu. Oczywiście możecie powiedzieć, że to co wchodzi na nasz rynek już było (choć i tutaj nie można się zgodzić w 100%) na zachodzie i nie ma najmniejszego sensu rozpisywać się ponownie. Stanowczo się z tym nie zgodzę, szczególnie gdy specyfikacja i pewnie też cena lekko różnią się od tego co znajdziemy na zachodnich półkach.</p>
<p>Po zmianie aktualnie wszystkie sztuki wyposażone będą w matryce w proporcjach 16:9 z matrycami X-Black dającymi świetne kolorki i kąty widzenia &#8211; w zależności od modelu jest to podświetlenie za pomocą świetlówek lub LEDów. Ponadto rozstrzelona klawiatura, niezwykle wygodne rozwiązanie dla wszystkich spędzających czas przed laptopem. Z tego co wiem wyposażone będą również system ochrony baterii &#8211; ustalany jest % naładowania i powyżej niego po prostu ładowarka przestaje pracować utrzymując ten sam stan &#8211; świetna opcja do podtrzymania jej żywotności. O Windows 7 w wersji 64-bit oczywiście nie można zapomnieć. Wszystkie sztuki prócz biznesówek i netbooka wyposażone są w oprogramowanie Sonego do prostego tworzenia prezentacji (VAIO Movie Story) oraz zarządzania multimediami (Media Gallery).</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-929 aligncenter" title="Sony like.no.other" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_like_no_other-300x94.jpg" alt="Sony like.no.other" width="300" height="94" /></p>
<p>Na chwilę obecną opieram swoją wiedzę o stronę, choć jak wiem pewnie znajdziemy kilka nieciekawych różnic i błędów w stosunku do tego co jutro ujrzymy na standach.</p>
<p><strong>1. Sony definitywnie rezygnuje z serii NS zastępując ją NW.</strong></p>
<p><strong><img class="alignnone size-medium wp-image-925" title="Sony VAIO VGN-NW21SF/S" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_63924nw_s05_s_backright_modem-300x210.jpg" alt="Sony VAIO VGN-NW21SF/S" width="240" height="168" /> <img class="alignnone size-medium wp-image-926" title="Sony VAIO VGN-NW21SF/S" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_63948nw_s18_s_opticaldriveopen_1-300x210.jpg" alt="Sony VAIO VGN-NW21SF/S" width="240" height="168" /></strong></p>
<p>Model przeznaczony dla szerszego grona użytkowników, szczególnie tych używających sprzętu do Internetu, biura czy zwykłej pracy domowej. Na naszym rynku dostępny będzie kolor srebrny w 2 specyfikacjach.  Cenowo różnica około 500 zł &#8211; jeżeli chodzi o podzespoły to różnica przede wszystkim w procesorze (T6600/P7450) oraz odtwarzaczu Blu-Ray (Nie/Tak)(?). Ponadto z tego co dowiedziałem się w tańszej wersji nie mamy mieć Bluetooth. Ponadto w stosunku do NS otrzymujemy lepszą matrycę, oczywiście procesor oraz zwiększoną liczbę pamięci do 4GB. Portów USB naliczyłem trzy. Według producenta czas pracy na akumulatorze to około 3.5h. Cena? Oscylować będzie w granicach 3000 &#8211; widzę dostępność w Komputroniku za 3300, w Media Markcie wiem, że będzie to 3000 zł.</p>
<p>Kody modeli: VGN-NW21SF/S oraz VGN-NW21MF/S.</p>
<p><strong>2. Stylowy CS zmienia się w CW.</strong></p>
<p><strong><img class="alignnone size-medium wp-image-917" title="Sony VAIO VPCCW12S1E/B" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_cw_gb_opticaldriveopen_us_8-300x210.jpg" alt="Sony VAIO VPCCW12S1E/B" width="240" height="168" /> <img class="alignnone size-medium wp-image-918" title="Sony VAIO VPCCW12S1E/W" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_cw_gw_keyboard_us-300x210.jpg" alt="Sony VAIO VPCCW12S1E/W" width="240" height="168" /> <img class="alignnone size-medium wp-image-919" title="Sony VAIO VPCCW12S1E/L" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_cw_l_backright_us-300x210.jpg" alt="Sony VAIO VPCCW12S1E/L" width="240" height="168" /> <img class="alignnone size-medium wp-image-920" title="Sony VAIO VPCCW12S1E/P" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_cw_p_frontshowingkeyboard_us_1-300x210.jpg" alt="Sony VAIO VPCCW12S1E/P" width="240" height="168" /> <img class="alignnone size-medium wp-image-921" title="Sony VAIO VPCCW12S1E/R" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_cw_r_opticaldriveopen_us-300x210.jpg" alt="Sony VAIO VPCCW12S1E/R" width="240" height="168" /></strong></p>
<p>CS przeznaczony dla osób ceniących sobie zarówno dobre wykonanie jak i liczące na świetny kolorowy wygląd mający w ten sposób wyrazić ich wnętrze. Szczególnie urzeka kobiety. Oj tak. Podobnie jest z CW. Dostajemy notebooka z 14&#8221; wyświetlaczem opartym na podświetleniu LEDowym potrafiącym przedstawić nam obraz w rozdzielczości 1366&#215;768.  Tak jak w poprzedniku mamy do wyboru wersję kolorystyczne &#8211; biały, czarny, czerwony, fioletowy i różowy. Ponadto zewnętrzny układ graficzny GeForce GT 230M z 512 MB pamięci. BluRay&#8217;a brak &#8211; co potwierdzałoby pomyłkę na stronie w NW. Co więcej z uwagi na wspieranie przez Windows 7 technologii multitouch także Sony postanowił wrzucić to do gładzika w serii CW. Procesor oczywiście z serii P &#8211; P7450. Bateria również w granicach 3.5 godziny. Cenowo ma być w gracach 3500-3700. Na chwilę obecną Komputronik oferuje za 4000 zł.</p>
<p>Kody modeli: VPCCW1S1E/W, VPCCW1S1E/R, VPCCW1S1E/B, VPCCW1S1E/L, VPCCW1S1E/P</p>
<p><strong>3. Netbook z serii W.</strong></p>
<p><strong><img class="alignnone size-medium wp-image-914" title="Sony VAIO VPCW12S1E/T" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_w_br_bestbuyclose-300x210.jpg" alt="Sony VAIO VPCW12S1E/T" width="240" height="168" /> <img class="alignnone size-medium wp-image-916" title="Sony VAIO VPCW12S1E/T" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_w_br_bestbuyfrontright-300x210.jpg" alt="Sony VAIO VPCW12S1E/T" width="240" height="168" /></strong></p>
<p>Pierwszy netbook z marki Sony. W zestawie Windows 7 Starter. Wyświetlacz choć 10 cali to i tak potrafi wyświetlić obraz w rozdzielczości 1366&#215;768! Dokładając do tego matrycę XBlack i podświetlenie LEDowe myślę, że otrzymamy świetny ekran do wszelakich zastosowań. Całą sylwetką zarządza Atom N280 o taktowaniu 1.66 GHz. Jedynym mankamentem, psującym cały piękny obraz jest pamięć RAM &#8211; 1 GB bez możliwości rozbudowania. Z drugiej jednak strony, skoro netbook ma zastosowania jakie ma  to narzuca się pytanie &#8220;po co więcej?&#8221;. Oczywiście wszystko z klawiaturą z rozstrzelonymi klawiszami. Akumulator  up to 7.5h. Cenowo w granicach 2000 zł. Zastanawia mnie fakt kolorystyki, z jednej strony na stronie głównej lansują 3 wersje kolorystyczne, z drugiej jednak wymieniony jest tylko jeden model (czarny/brązowy?) i pewnie tylko on zagości w sklepach.</p>
<p>Kod modelu: VPCW12S1E/T</p>
<p><strong>4.  eXtremalnie czyli biznesówka X.</strong></p>
<p><strong><img class="alignnone size-medium wp-image-911" title="Sony VAIO VPCX11S1E/B" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_x_s05_carbon_backright-300x210.jpg" alt="Sony VAIO VPCX11S1E/B" width="240" height="168" /> <img class="alignnone size-medium wp-image-912" title="Sony VAIO VPCX11S1E/B" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_x_s06_b2_front-300x210.jpg" alt="Sony VAIO VPCX11S1E/B" width="240" height="168" /> </strong></p>
<p>Wydaje mi się, że cichy następca biznesowego modelu TT. Tak jak w przypadku serii cechujących się takim targetem mamy wykonanie z najlepszej jakości materiałów. Obudowa z włókna węglowego, dająca dużą wytrzymałość i bezpieczeństwo.  Ponadto 128 GB dysk SSD na co pewnie czekał nie jeden z Was. Wbudowany modem do obsługi bezprzewodowego internetu, dzięki któremu nie musimy bawić się w dodatkowe moduły podpinane przez złącze Express czy USB.  Sprzęt wyposażony w 2GB pamięci DDR2 oraz procesor Atom  Z540 z taktowaniem 1.86 GHz. Matryca 11,1&#8221; z podświetleniem LED i możliwością tak jak w przypadku powyższych modeli odpalenie obrazu w rozdzielczości WXGA. Wszystko oparte na Windeows 7 w wersji Professional. Kolor czarny. Przyjdzie nam zapłacić ok 6500 zł.</p>
<p>Kod modelu: VPCX11S1E/B</p>
<p><strong>5. Odnowiona Zka, AW, FW.</strong></p>
<p><strong><img class="alignnone size-medium wp-image-909" title="Sony VAIO VGN-Z51WG/B" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_1217848482-1913-300x210.jpg" alt="Sony VAIO VGN-Z51WG/B" width="240" height="168" /> <img class="alignnone size-medium wp-image-910" title="Sony VAIO VGN-Z51WG/B" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_z_front_etb-300x186.jpg" alt="Sony VAIO VGN-Z51WG/B" width="240" height="149" /></strong></p>
<p>Może się mylę, może ktoś dał ciała przy aktualizacji jednak Z41WD od Z51WG różni się jedynie&#8230; Windowsem 7 w wersji Professional. Deklarowany czas pracy na baterii to około 6h. Cena pewnie w granicach 9500 zł. Model: VGN-Z51WG/B.</p>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-907" title="Sony VAIO VGN-AW41ZF/H" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_aw_front_mb_black2_etb-300x211.jpg" alt="Sony VAIO VGN-AW41" width="240" height="169" /> <img class="alignnone size-medium wp-image-908" title="Sony VAIO VGN-AW41ZF" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_1221039770-191-300x210.jpg" alt="Sony VAIO VGN-AW41ZF" width="240" height="168" /></p>
<p>AW dostał przede wszystkim nowy procesor &#8211; P9600 zapewniający w zasadzie jedną z najwyższych mocy obliczeniowych w dwurdzeniowych sztukach. Dodatkowo została zwiększona pojemność dla danych &#8211; 2&#215;500GB. Dalej matryca Full HD, nagrywarka BluRay oraz Photoshop i Premiere w wersji Elements w zestawie. Lifting.  Model: VGN-AW41ZF/B</p>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-905" title="Sony VAIO VGN-FW51JF/H" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_1217848482-195-300x210.jpg" alt="Sony VAIO VGN-FW51JF/H" width="240" height="168" /> <img class="alignnone size-medium wp-image-906" title="Sony VAIO VGN-FW51JF/H" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/med_fw_front_gray_etb-300x196.jpg" alt="Sony VAIO VGN-FW51JF/H" width="240" height="157" /></p>
<p>FW natomiast dalej kontynuuje podział na trzy modele. Zasadnicza sprawa &#8211; matryca Full HD dostępna już od najtańszego modelu. Zatem rozdzielczością 1920&#215;1080 będziemy się mogli cieszyć już od 16,4&#8221;. Co więcej podświetlenie wieloma świetlówkami daje jeszcze lepsze kolorki, odwzorowanie czerni i kąty widzenia. Wszystkie wyposażone są w procesory z serii P kolejno P7450/P8700/P9600 oraz pamięcią 4/6/8 GB. Dysk 500 GB pozostaje bez zmian. Nagrywarka BluRay w najdroższej odsłonie również. Najtańszy model dysponować będzie kartą graficzną Radeon 4570 z 512 MB pamięci, natomiast dwa kolejne Radeon 4650 z pamięcią 1GB. Pomijając oprogramowanie VAIO standardowo dołożony jest Photoshop i Premiere w wersji Elements. Cenowo pewnie od 4500/5500/7000 zł. Modele: VGN-FW51JF/H , VGN-FW51MF/H , VGN-FW51ZF/H</p>
<p>Co tutaj dużo mówić &#8211; zapowiada się niezwykle ciekawie, szczególnie biorąc pod uwagę ceny, jakość i możliwości, które dostajemy wraz z zakupem sprzętu, który jak wiadomo jest w czołówce producentów sprzętu. Ciekawe jak na ruch Sony na naszym rynku zareagują inni producenci &#8211; HP, Samsung czy Dell. No cóż, jutro premiera Windows 7, a po niej możemy oczekiwać tylko wysypu nowych produktów. Ach, byłym zapomniał &#8211; na serię P i all-in-one nawet nie mamy co liczyć. Przynajmniej na razie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cafeit.pl/2009/10/21/sony-vaio-nw-cw-x-w-nowy-lineup/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>VEDIA B6 odpakowana</title>
		<link>http://cafeit.pl/2009/10/17/vedia-b6-odpakowana/</link>
		<comments>http://cafeit.pl/2009/10/17/vedia-b6-odpakowana/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Oct 2009 09:10:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartosz Kaczmarek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odtwarzacze mp3]]></category>
		<category><![CDATA[b6]]></category>
		<category><![CDATA[mp3]]></category>
		<category><![CDATA[mp4]]></category>
		<category><![CDATA[odtwarz]]></category>
		<category><![CDATA[odtwarzaczemp3]]></category>
		<category><![CDATA[vedia]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.zsieci.net/?p=890</guid>
		<description><![CDATA[
Wczoraj w godzinach popołudniowych dotarła do mnie paczka z nowym dzieckiem Vedii &#8211; modelem B6. Premiera dopiero za kilka dni, a już teraz możecie sukcesywnie śledzić to jak wygląda i sprawuje się najnowszy produkt. Poprzedzając jednak cały tekst z oceną oraz oczywiście nie tracąc czasu na wstępne testy postanowiłem nakręcić wideo prezentujące odpakowanie całego boxa.


Pierwsze wrażenie? A zresztą&#8230; zobaczcie sami.
Jest to moje pierwsze tego typu nagranie, dlatego nie obyło się bez wszelakich powtórzeń i kiepskich niespójności gramatycznych. Wszystko nagrywałem wczoraj w graniach godziny 1. dlatego prosiłbym o wyrozumiałość co do ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;">
<p>Wczoraj w godzinach popołudniowych dotarła do mnie paczka z nowym dzieckiem Vedii &#8211; modelem B6. Premiera dopiero za kilka dni, a już teraz możecie sukcesywnie śledzić to jak wygląda i sprawuje się najnowszy produkt. Poprzedzając jednak cały tekst z oceną oraz oczywiście nie tracąc czasu na wstępne testy postanowiłem nakręcić wideo prezentujące odpakowanie całego boxa.</p>
<p><span id="more-890"></span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-899   aligncenter" title="Vedia B6" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/vedia_b6-news-01-300x266.jpg" alt="Vedia B6" width="300" height="266" /></p>
<p>Pierwsze wrażenie? A zresztą&#8230; zobaczcie sami.</p>
<p>Jest to moje pierwsze tego typu nagranie, dlatego nie obyło się bez wszelakich powtórzeń i kiepskich niespójności gramatycznych. Wszystko nagrywałem wczoraj w graniach godziny 1. dlatego prosiłbym o wyrozumiałość co do oświetlenia :)</p>
<p>Link do bloga, o którym mowa znacie. Jeżeli natomiast chodzi o historyjkę to <a href="http://flaker.pl/s/1519-test-vedia-b6">zapraszam Was na flakera</a>.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="600" height="330" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="data" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=7107955&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=00ADEF&amp;fullscreen=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=7107955&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=00ADEF&amp;fullscreen=1" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="600" height="330" src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=7107955&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=00ADEF&amp;fullscreen=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" data="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=7107955&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=00ADEF&amp;fullscreen=1"></embed></object></p>
<p><a href="http://vimeo.com/7107955">VEDIA B6 &#8211; odpakowywanie</a> from <a href="http://vimeo.com/user2470435">Bartosz</a> on <a href="http://vimeo.com">Vimeo</a>.</p>
<p>Niezłe gabaryty, przebosko lekki z niebiańskimi kolorami. Tak w skrócie po pięciominutowym kontakcie. A i kuponu na zniżkę wciąż nie widzę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cafeit.pl/2009/10/17/vedia-b6-odpakowana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kierownica do iPoda i iPhone</title>
		<link>http://cafeit.pl/2009/10/12/kierownica-do-ipoda-i-iphone/</link>
		<comments>http://cafeit.pl/2009/10/12/kierownica-do-ipoda-i-iphone/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Oct 2009 19:19:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartosz Kaczmarek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Peryferia]]></category>
		<category><![CDATA[apple]]></category>
		<category><![CDATA[gadzet]]></category>
		<category><![CDATA[hama]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[ipod]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.zsieci.net/?p=876</guid>
		<description><![CDATA[Tak jak Apple na swojej konferencji zapowiedziało &#8211; iPod (oczywiście głównie touch) od teraz przejmuję miano także konsoli do gier. W zasadzie pomijając ewentualne nieprzyjemności związane z wygodą grania na takim urządzeniu nie jest to w cale kiepski pomysł, zwłaszcza biorąc pod uwagę listę tytułów dostępną w AppStore. Firma Hama wychodzi na przeciw niewygodzie proponując użytkownikom&#8230; &#8220;urządzenia&#8221; zamieniające ten odtwarzacz multimedialny czy telefon w prawdziwą konsolę do gier. Wielkie zdziwienie, uśmiech na twarzy, czasami musiałem przetrzeć oczy z niedowierzania.

Hama nie ograniczyła się jedynie do Toucha i iPhone, oferując swoje odpowiedniki ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak jak Apple na swojej konferencji zapowiedziało &#8211; iPod (oczywiście głównie touch) od teraz przejmuję miano także konsoli do gier. W zasadzie pomijając ewentualne nieprzyjemności związane z wygodą grania na takim urządzeniu nie jest to w cale kiepski pomysł, zwłaszcza biorąc pod uwagę listę tytułów dostępną w AppStore. Firma Hama wychodzi na przeciw niewygodzie proponując użytkownikom&#8230; &#8220;urządzenia&#8221; zamieniające ten odtwarzacz multimedialny czy telefon w prawdziwą konsolę do gier. Wielkie zdziwienie, uśmiech na twarzy, czasami musiałem przetrzeć oczy z niedowierzania.</p>
<p style="text-align: center; "><img class="size-medium wp-image-881 aligncenter" title="Hama Pure Race" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/hama_pure-race_foto1-300x295.jpg" alt="Hama Pure Race" width="300" height="295" /><span id="more-876"></span></p>
<p>Hama nie ograniczyła się jedynie do Toucha i iPhone, oferując swoje odpowiedniki także dla Nano 4G (i zapewne 5G). Wszystko oczywiście opiera się na akcelerometrze wbudowanym w urządzenia, który jest zbawienny podczas multimedialnej rozrywki. A wiadomo wygoda w obracaniu i okręcaniu urządzenia się tutaj zbawiennie przyda.</p>
<p style="text-align: center; "><img class="size-medium wp-image-880 aligncenter" title="Hama Boomerang" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/hama_boomerang_foto1-300x296.jpg" alt="Hama Boomerang" width="300" height="296" /></p>
<p>Każda z wersji przeznaczona jest pod konkretny model. I tak&#8230; Pure Race i speed-X przeznaczona jest dla iPod Touch 2G, Boomerang obsłuży Nano, natomiast Andromeda i speed-X chętnie przyjmie iPhone&#8217;a w swoje ramiona.</p>
<p style="text-align: center; "><img class="size-medium wp-image-878 aligncenter" title="Hama speed-X" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/hama_speed-x_foto1-293x300.jpg" alt="Hama speed-X" width="293" height="300" /></p>
<p>Bezapelacyjnie wygląda to przecholernie dziwacznie i osobiście nie widziałbym się podróżującego przez miasto z tak dziwaczną konstrukcją. Jednakże znając życie znajdzie się grono zapaleńców, które ten gadżet potraktuje na tyle poważnie, że już w tej chwili powędruje pod siedzibę Hamy w Gądkach i utworzy wstępny komitet kolejkowy. Pewnie i za niedługo na Shuffle coś wymyślą.</p>
<p style="text-align: center; "><img class="size-medium wp-image-879 aligncenter" title="Hama Andromeda" src="http://cafeit.pl/wp-content/uploads/2009/10/hama_andromeda_foto1-300x293.jpg" alt="Hama Andromeda" width="300" height="293" /></p>
<p>Sprzęt zapowiedziany jest na początek listopada. Cenowo niestety nie wypada to aż tak źle gdyż za każdą z wersji przyjdzie nam zapłacić 49 zł.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cafeit.pl/2009/10/12/kierownica-do-ipoda-i-iphone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
